WSZYSCY JĄ OSĄDZALIŚMY Milena stała wtedy w kościele i płakała. Już dobre piętnaście minut. Było to dla mnie niemałe zaskoczenie. „Co taka elegantka tu robi?” myślałam. Tego się naprawdę nie spodziewałam iż spotkam ją akurat w takim miejscu. Nie znałyśmy się z Mileną osobiście, ale widywałam ją często. Mieszkałyśmy w jednym bloku i spacerowałyśmy po […]