Wybrali imię dla córki, które nie podoba się dziadkom. "Pisownia po angielsku"

gazeta.pl 11 godzin temu
"Czy wasze dzieci mają jakieś problemy przez nietypowe imię, albo pisane inaczej niż się wymawia?" - zapytała matka na grupie poświęconej rodzicielstwie. Jak sama przyznała, imię, które wraz z mężem wybrała dla swojej córki nie przypadło do gustu członkom rodziny, a najbardziej jej teściom. Dziadkowie dziecka ponoć mocno kwestionowali ten wybór, a to głównie przez jego pisownię. "Pisze się inaczej, wymawia inaczej. Dodam, iż mieszkamy za granicą dlatego zdecydowaliśmy się na pisownię po angielsku" - zaznacza autorka internetowego wpisu. Jakie rady otrzymała od internautów?
Wybór imienia dla dziecka to jedna z ważniejszych decyzji, jaką podejmą rodzice. Nic więc dziwnego, iż rozważają wszelkie "za" i "przeciw", niekiedy sugerując się również zdaniem bliskich. Większość wybiera tradycyjne imiona, ale są też tacy, którzy stawiają na te bardziej oryginalne i nietypowe. Czy to źle? Nic bardziej mylnego, jednak jak się okazuje, taka decyzja ma też swoje konsekwencje. "Mamy 5-miesięczną córkę, od 5 lat mieliśmy wybrane imię dla naszej wymarzonej dziewczynki, jednak kiedy podzieliliśmy się naszym wyborem z rodziną, to niestety, ale teściowie mocno kwestionowali nasz wybór przez pisownię (pisze się inaczej, wymawia inaczej)" - pisze internautka na grupie facebookowej @Mamy Mamom.


REKLAMA


Zobacz wideo Majka Jeżowska w rzeczywistości nazywa się inaczej. "Moje imię kojarzyło mi się z cmentarzem" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]


Dziadkom nie podoba się imię wnuczki, bo "będzie miała problemy"
"Czy któraś z was przechodziła przez krytykę odnośnie imienia waszego dziecka?" - pyta innych rodziców autorka wpisu. Okazało się, iż jej wybór nie przypadł do gustu nie tylko teściom.
Znalazły się takie osoby, które uważają, iż będzie miała później z tym problemy i w szkole będą mówić do niej tak, jak się imię pisze, a nie wymawia. Docelowo chcemy mieszkać w Polsce, kiedy córka pójdzie do 4 klasy szkoły podstawowej
- dodaje. - Czy wasze dzieci mają jakieś problemy przez nietypowe imię albo pisane inaczej niż się wymawia? - dopytuje dalej.


W komentarzach burza. "Wasze dziecko wasza sprawa"
Czy warto nadać dziecku oryginalne imię? Albo zmienić swój wybór i ulec namowom bliskim, bo ktoś uznał, iż tak będzie lepiej? Ile głów - tyle opinii i jak się okazuje, nie ma dobrej odpowiedzi, bo każda historia jest inna. Wielu komentujących post jest zdania, iż najlepszym pomysłem na imię dla dziecka to te proste, tradycyjne, w myśl zasady, iż klasyka obroni się zawsze. "Imię też musi jakoś pasować do nazwiska, a nie zawsze tak jest. Carmen Jajecznica czy Desire Łańcuch, gdzieś, kiedyś obiło mi się o uszy" - pisze jedna z internautek.


Jednak medal ma dwie strony, bo choćby klasyczne i typowo polskie imię, dla obcokrajowców może być śmieszne, komiczne, a choćby trudne do wymówienia. "Mój syn ma na imię Hieronim, na drugie Józef, mieszkamy w Norwegii (używa się dwóch imion jeżeli są), u dentysty czy lekarza czy gdzieś indziej wszyscy wołają Jozef, bo nikt nie potrafi przeczytać Hieronim. Za to w szkole już się przyzwyczaili i mówią prawie idealnie. Córka zaś niby zwyczajnie: Zofia Anna, a czytali jej imię Sofianna" - zaznacza jedna z kobiet.


Komentujący są również zdania, iż wybór imienia dla dziecka to tak naprawdę sprawa indywidualna i to, co wydaje się dziwne dla jednej z osób, dla innej jest już całkowicie normalne.
"Moja córka ma algierskie imię z uwagi na pochodzenie męża i o ile w realu nikt się nie doczepił, o tyle w internecie posypał się hejt. Szczerze? Mam wywalone. To świadczy tylko o wąskich horyzontach komentujących"; "My też nadaliśmy nietypowe, niespotykane imię dla córki i w rodzinie zdarzały się różne teksty, ale wtedy odpowiadałam, iż oni mieli czas na wymyślenie imienia dla swoich dzieci, a teraz jest nasz czas. W życiu na co dzień córka spotyka się raczej z pozytywnym odzewem, ale też uczymy ją, iż to, co inni o niej myślą, czy mówią, nie powinno na nią wpływać, bo to jest ich problem, a nie jej"; "Wasze dziecko wasza sprawa. U syna w klasie jest dwóch chłopców, którzy wrócili z zagranicy i mają na imię John i Theo. Nikt się z nich nie śmieje i nie wytyka. Jedynie dorośli mają taką manierę wtykania nosa w nie swoje sprawy - piszą internauci.


Oryginalne imiona w Polsce. O tym warto wiedzieć
W Polsce nie istnieje lista imion zakazanych, jednak na podstawie zaleceń Rady Języka Polskiego i decyzji kierowników USC nie można nadać dziecku imienia: zdrobniałego, uwłaczającego, ośmieszającego, ani nazw geograficznych czy pospolitych.
Rada Języka Polskiego stworzyła specjalną listę imion, których nie należy wybierać dla dzieci. Jakie imiona się na niej znalazły? Oto cały spis:


Abbadon, Akaina, Alexander, Alma, Andrzelika, Ardena, Arkhan;
Bastian, Benjamin, Bhakti, Boromir, Brian;
Carmen i Carmena, Chiara, Clea, Cynthia;
Dajana;
Emaus, Ewan;
Herrada;
Jaila, Joshua, Julka;
Karla, Klea, Krystina, Kuba (żeńskie);
Lester, Lilith, Lorina;
Majka, Malta, Martin, Martyn, Maxymilian, Maya, Merlin, Montezuma, Morena;
Natasha, Nicol (żeńskie), Nicole (żeńskie), Nika, Nikol, Nikola (męskie);
Ole, Opieniek;
Pacyfik, Pakita, Poziomka;
Radek, Rener, Ricardo;
Sofia;
Tea, Teonika, Tonia, Tupak;
Una, Unka;
Veronika, Victoria, Violeta i Violetta;
Wilga, Wilk, William;
Xymena.


A Ty jak do tego podchodzisz? Masz ochotę podzielić się z nami swoją historią? Napisz na adres: anita.skotarczak@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału