Dzień rozpoczął się tak dziwnie, jak tylko sny potrafią pojawiła się w naszej grupie nowa dziewczynka, o imieniu Dobromiła. Miała tyle lat co my, ale wyglądała inaczej. Jej sukienka była poskładana z różnych materiałów, z widocznymi łatami, a rude włosy spięte z tyłu zniszczoną wstążką, niby z odległego świata. Zielone, wielkie oczy Dobromiły kryły smutek, […]