Wypunktowała zachowanie gości. "Jest noworodek, którego każdy chce zobaczyć i jest niemowlę"

gazeta.pl 3 godzin temu
Narodziny dziecka to moment, który elektryzuje wszystkich. Telefony nie przestają się urywać, a nowo narodzone dziecko chcą poznać niemal wszyscy członkowie rodziny. Ten entuzjazm gwałtownie jednak mija i zostawia po sobie uczucie pustki.
Pierwsze dni po porodzie często są dla rodziców intensywne towarzysko. Każdy chce zobaczyć noworodka, stwierdzić, do kogo jest podobny. Spływają gratulacje, a także mniej lub bardziej chciane rady dla mamy i taty.

REKLAMA







Zobacz wideo Przeziębienie czy grypa? Jak rozpoznać u dziecka?



A później przychodzi szara rzeczywistość. Odwiedziny stają się rzadsze, a (najczęściej) młoda mama zostaje w domu, gdzie dni zaczynają się i kończą karmieniem, przewijaniem i próbą złapania kilku godzin snu z rzędu. To ten moment, o którym mówi się zdecydowanie za mało.
- Byłam w tym punkcie i żałowałam, iż nikt nie powiedział mi, jakie to może być trudne. Końcówka ciąży była męcząca i fizycznie, i psychicznie. Wszyscy pytali niemal codziennie, czy już urodziłam. A gdy rzeczywiście urodziłam, zaczęły się telefony i wiadomości z gratulacjami. Każdy chciał też zobaczyć maluszka. To było męczące, ale miłe - opowiada Katarzyna, mama Julka. - Gdy wreszcie dziecko podrosło, mąż wrócił do pracy, a ja dalej byłam na urlopie wychowawczym, poczułam się strasznie samotna - dodaje. - Nikt nie miał dla mnie czasu: rodzice moi i męża wciąż pracują, przyjaciółki miały swoje sprawy. Siedziałam więc w domu z synkiem i zastanawiałam się, dlaczego tak się czuję - opisuje.


"Jest noworodek i jest niemowlę"
Podobny problem poruszyła w mediach społecznościowych tiktokerka @zazka.cza. Film, który wrzuciła, odnosi się do samotności w rodzicielstwie. "To noworodek, którego każdy chce poznać i niemowlę, o które nikt nie pyta" - podpisała nagranie, na którym widać rozwój dziecka - od noworodka do raczkującego niemowlaka. "To jedna z tych bardziej przykrych stron macierzyństwa. Nie wszystkie znajomości przetrwają. Nie mówię, iż z mojej strony zawsze był idealny kontakt - bycie mamą mnie nie tłumaczy. Po prostu pogodziłam się z tym, iż niektóre relacje dziś wyglądają inaczej" - wyjaśnia w opisie pod zamieszczonym materiałem.
Komentujący przyznają, iż rozumieją jej emocje. "Ciąża i to, co się dzieje po porodzie bardzo weryfikuje ludzi"; "Ja, odkąd urodziłam, zdałam sobie sprawę, iż choćby moja rodzina ma gdzieś jedynego wnuka/siostrzeńca. Na szczęście pozostało rodzina partnera"; "Kiedyś było mi przykro, przeżywałam, analizowałam, a teraz po prostu dbam o relacje z wzajemnością" - wyznają użytkownicy platformy.



Część osób uznaje jednak, iż brak uwagi nie jest niczym złym. "Nie potrzebuję, by ktoś pytał o moje dzieci. Ważne, iż mają kochających rodziców"; "Każdy ma swoje życie. Dziecko rodzisz dla siebie, nie dla innych".
Można być z kimś przez dobę i czuć się samotnym
- Samotność po narodzinach dziecka bywa zaskakująca. Można być 24 godziny na dobę z małym człowiekiem, a jednocześnie tęsknić za rozmową z dorosłym. Za kimś, kto przyjdzie nie tylko zobaczyć dziecko, ale też potrzyma je chwilę, i żeby mama mogła wziąć prysznic bez pośpiechu - wyjaśnia w rozmowie z eDziecko.pl Maria Zalewska, psycholożka.
Ekspertka dodaje, iż to zupełnie normalne, iż początkowa fala zainteresowania opada, a młode mamy zaczynają odczuwać samotność. - Noworodek przyciąga uwagę wszystkich, ale codzienne obowiązki i brak snu sprawiają, iż mama potrzebuje wsparcia dorosłych. Ważne jest, aby otoczenie rozumiało, iż macierzyństwo to proces, a nie tylko kilka pierwszych tygodni. Proste gesty, rozmowa, wspólny spacer, pomoc w domu, mogą znacznie poprawić samopoczucie mamy i zmniejszyć poczucie izolacji - wyjaśnia nasza rozmówczyni.
jeżeli czujesz, iż jest ci ciężko i potrzebujesz wsparcia, możesz je otrzymać. W Polsce działa kilka bezpłatnych linii pomocowych, gdzie możesz anonimowo porozmawiać o swoich uczuciach, napięciu czy poczuciu osamotnienia, np. 116 123 - bezpłatny Telefon Zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym. W nagłych sytuacjach, gdy twoje zdrowie lub życie jest zagrożone, zawsze dzwoń pod numer 112.



Chcesz dodać komentarz lub podzielić się swoją historią? Napisz: agatagp@agora.pl.
Idź do oryginalnego materiału