Kiedy już przyjdzie tata? Masz mnie dość! Gdzie tata! Tatuś! wyłakiwał mały chłopiec. Dziecięcy krzyk ranił nerwy, każde słowo odbijało się bólem w skroniach. Maks stał pośrodku salonu, twarz mu się zarumieniła od krzyku, małe pięści były zaciśnięte. Tata jest w pracy, wróci za chwilę, mniej więcej za godzinę. Chłopcze, uspokój się. Porozmawiamy wyszeptała Jadwiga, […]