Zimą dzieci w czterech ścianach się nudzą
Rodzice małych dzieci i przedszkolaków prawdopodobnie są już zmęczeni tegoroczną zimą. Od kilkunastu lat ta pora roku wcale nie wiązała się z dużymi opadami śniegu, wyjątkowo niskimi temperaturami czy mrozem utrzymującym się tygodniami.
Dzieci w przedszkolu normalnie wychodziły na spacery i plac zabaw, bo choćby jeżeli pojawiał się śnieg, to zwykle nie utrzymywał się dłużej niż kilka dni. Nikt nie odwoływał lekcji z powodu zbyt niskich temperatur ani trudnych warunków na drogach.
W tym roku zima wszystkich zaskoczyła i trwa już nieprzerwanie około półtora miesiąca. Nie zapowiada się, żeby mróz gwałtownie odpuścił – a to sprzyja raczej siedzeniu w domu z kubkiem gorącej herbaty, niż zabawom po zmroku na szkolnym boisku czy w parku.
Dzieci potrzebują ruchu choćby zimą – choćby wtedy, gdy wszyscy marzną, a rodzicom nie chce się godzinami spacerować na świeżym powietrzu. Ta stagnacja i spędzanie całych popołudni w domu z rozbrykanymi, pełnymi energii maluchami może naprawdę wykończyć.
Zachęcam do angażowania się we wspólne zabawy – pomoże to zadbać o relację z dzieckiem, a także wesprze jego rozwój. Amerykańska Akademia Pediatrii podkreśla, iż zabawa dziecka z zaangażowanym dorosłym wspiera rozwój mózgu, umiejętności społecznych i odporność na stres.
Oto pięć aktywności, które z powodzeniem można wykonać w domu – nie wymagają wielu gadżetów ani długiego przygotowania. Możesz je też przygotować tak, aby dziecko bawiło się samodzielnie, a Ty w tym czasie obejrzysz odcinek serialu lub wypijesz ciepłą kawę ;-)
1. Sensoryczny sztuczny śnieg
W sieci znajdziesz wiele przepisów na sztuczny śnieg. Najlepsze są te przygotowane z jadalnych produktów – nie są może najbardziej spektakularne, ale dzieci mogą się nimi bawić samodzielnie, bez ciągłego nadzoru rodzica. Świetnie sprawdzą się dla roczniaka, 3-latka, a choćby 7-latka, który marudzi, iż znów mu się nudzi.
Do wersji jadalnej potrzebujesz mąki ziemniaczanej, jogurtu naturalnego i ewentualnie kilku kropel aromatu do pieczenia. Wlej jogurt do miski, wymieszaj z aromatem, a następnie stopniowo dodawaj mąkę. Wyrabiaj masę aż osiągnie odpowiednią konsystencję – na pewno wyczujesz ją ręką.
Sztuczny śnieg z jogurtu i mąki ziemniaczanej jest wilgotny, dzięki czemu świetnie nadaje się do formowania kulek i bałwanków. Możecie też użyć foremek do pierników, by wycinać interesujące kształty.
2. Domowy tor przeszkód
Do zabawy wystarczy taśma malarska, którą można nakleić na podłodze, tworząc drogi, strzałki i miejsca "stop". Wykorzystaj poduszki jako małe górki, kosz na zabawki, który dziecko musi przepchnąć, a na końcu stwórz tunel z dwóch krzeseł i koca.
Taki tor rozwija motorykę dużą i zaspokaja potrzebę ruchu, gdy nie można wyjść na plac zabaw. Wzmacnia mięśnie głębokie u raczkujących dzieci i tych, które dopiero uczą się chodzić. Możesz zachęcić dziecko, by transportowało pluszaki wzdłuż toru i „parkowało” je w wyznaczonych miejscach, np. kolorowych klockach.
3. Wodna zabawa
Wystarczy miska z wodą lub dziecięca wanienka – wlej do niej kilka centymetrów wody i stwórzcie małe laboratorium. Przygotuj miarki, trzepaczkę, gąbki i odrobinę mydła lub płynu do kąpieli.
Zabawa z wodą sprzyja odkrywaniu zależności przyczynowo-skutkowych, uczy spokojnej koncentracji i pozwala na pierwsze doświadczenia fizyczne. Pokaż dziecku, jak przelewać wodę z miski do kubka i z powrotem. Możesz dodać kilka kostek lodu, by wprowadzić zimowy akcent i porozmawiać o temperaturze. Na zakończenie wspólnie wykąpcie np. lalkę.
4. Teatrzyk z lalkami i rekwizytami
Przygotuj kilka prostych rekwizytów: szalik, drewnianą łyżkę, "drzwi" z pudełka po płatkach śniadaniowych oraz pacynkę ze skarpety. Wybierz krótką książeczkę z obrazkami i przypisz każdemu przedmiotowi konkretną rolę.
Odtwarzanie historii angażuje dziecko i ułatwia mu rozumienie opowieści. W przypadku niemowląt mów powoli, pokazuj mimikę i zatrzymuj się w kluczowych momentach, np. pytając: "Puk, puk... kto tam?". Badania Centrum Rozwoju Dziecka na Uniwersytecie Harvard pokazują, iż taka zabawa wzmacnia uwagę i pamięć malucha.
5. Stanowisko pomocnika w kuchni
Przysuń do kuchennego blatu krzesło lub, jeżeli macie, kitchen helper. Maluchy uwielbiają proste zadania, które budują pewność siebie i uczą współpracy.
Dostosuj zadania do wieku dziecka: rwanie sałaty, mieszanie ciasta, układanie jagód w rzędy, przenoszenie suchych płatków owsianych łyżką. Na końcu zaangażuj je w sprzątanie – niech wytrze rozlane płyny własną ściereczką. Pamiętaj, aby chwalić dziecko za każde wykonane zadanie.










