Zagadka matematyczna oddzieli słabeuszy od geniuszy. Większość się myli

mamadu.pl 2 godzin temu
Nie bez powodu mówi się, iż matematyka potrafi skutecznie wystawić naszą cierpliwość na próbę. Szczególnie wtedy, gdy wydaje się banalnie prosta. Ta zagadka krąży po sieci i zaskakująco często sprawia problem dorosłym. Sprawdź, czy ty też dasz się złapać w tę pułapkę.


Działanie z jedynkami


Wielu rodziców uważa, iż szkolna matematyka to już zamknięty rozdział, a w codziennym życiu wystarczy umiejętność dodawania i odejmowania. Tymczasem choćby najprostsze działania potrafią wywołać konsternację – zwłaszcza gdy w grę wchodzi kolejność wykonywania działań. Ta zagadka jest tego najlepszym przykładem.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak coś, co bez problemu rozwiąże choćby dziecko z młodszych klas. Nic bardziej mylnego. Właśnie dlatego to zadanie wywołało spore zamieszanie wśród internautów i rodziców dzieci w wieku szkolnym.

Jak brzmi ta podchwytliwa zagadka?


1 + 1 + 1 + 1 + 1


1 + 1 + 1 + 1 + 1


1 + 1 × 0 + 1 = ?


Zatrzymaj się na chwilę, nie spiesz się. Jaki wynik przychodzi ci do głowy jako pierwszy?


Większość osób odpowiada bez wahania: 1 albo 3. I właśnie tutaj zaczyna się problem. Choć intuicja podpowiada jedno, matematyka rządzi się swoimi zasadami – w równianiach trzeba trzymać się zasady kolejności wykonywania działań.

Proste? Tylko z pozoru


Kluczowe jest działanie mnożenia, które – zgodnie z zasadami matematyki – wykonujemy przed dodawaniem. choćby jeżeli całość wygląda jak zwykły ciąg jedynek. Tu nalezy skupić sie tylko na ostatnim rzędzie jedynek.

Rozpiszmy to krok po kroku:


1 + 1 × 0 + 1 = ?


Najpierw mnożenie:


1 × 0 = 0


Dopiero potem dodawanie:


1 + 0 + 1 = 2


Prawidłowy wynik to: 2


I właśnie ten moment sprawia, iż wielu dorosłych łapie się za głowę. Bo choć uczymy dzieci kolejności działań, sami często o niej zapominamy i rozwiązujemy linearnie każde działanie po kolei.



To świetny przykład zagadki, którą warto rozwiązać wspólnie z dzieckiem. Nie tylko po to, by poćwiczyć matematykę, ale też by pokazać, iż choćby dorośli mogą się pomylić — i iż w nauce nie chodzi o szybkość, tylko o uważność. Może więc następnym razem, zamiast mówić "to przecież łatwe", warto na chwilę się zatrzymać i policzyć jeszcze raz ;-)

Idź do oryginalnego materiału