Działanie z jedynkami
Wielu rodziców uważa, iż szkolna matematyka to już zamknięty rozdział, a w codziennym życiu wystarczy umiejętność dodawania i odejmowania. Tymczasem choćby najprostsze działania potrafią wywołać konsternację – zwłaszcza gdy w grę wchodzi kolejność wykonywania działań. Ta zagadka jest tego najlepszym przykładem.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak coś, co bez problemu rozwiąże choćby dziecko z młodszych klas. Nic bardziej mylnego. Właśnie dlatego to zadanie wywołało spore zamieszanie wśród internautów i rodziców dzieci w wieku szkolnym.
Jak brzmi ta podchwytliwa zagadka?
1 + 1 + 1 + 1 + 1
1 + 1 + 1 + 1 + 1
1 + 1 × 0 + 1 = ?
Zatrzymaj się na chwilę, nie spiesz się. Jaki wynik przychodzi ci do głowy jako pierwszy?
Większość osób odpowiada bez wahania: 1 albo 3. I właśnie tutaj zaczyna się problem. Choć intuicja podpowiada jedno, matematyka rządzi się swoimi zasadami – w równianiach trzeba trzymać się zasady kolejności wykonywania działań.
Proste? Tylko z pozoru
Kluczowe jest działanie mnożenia, które – zgodnie z zasadami matematyki – wykonujemy przed dodawaniem. choćby jeżeli całość wygląda jak zwykły ciąg jedynek. Tu nalezy skupić sie tylko na ostatnim rzędzie jedynek.
Rozpiszmy to krok po kroku:
1 + 1 × 0 + 1 = ?
Najpierw mnożenie:
1 × 0 = 0
Dopiero potem dodawanie:
1 + 0 + 1 = 2
Prawidłowy wynik to: 2
I właśnie ten moment sprawia, iż wielu dorosłych łapie się za głowę. Bo choć uczymy dzieci kolejności działań, sami często o niej zapominamy i rozwiązujemy linearnie każde działanie po kolei.
To świetny przykład zagadki, którą warto rozwiązać wspólnie z dzieckiem. Nie tylko po to, by poćwiczyć matematykę, ale też by pokazać, iż choćby dorośli mogą się pomylić — i iż w nauce nie chodzi o szybkość, tylko o uważność. Może więc następnym razem, zamiast mówić "to przecież łatwe", warto na chwilę się zatrzymać i policzyć jeszcze raz ;-)













