„Zrobiłaś się tak brzydka, iż na pewno urodzisz córkę” – mówiła moja teściowa.

twojacena.pl 11 godzin temu

Zrobiłaś się taka szpetna, iż na pewno urodzisz córkę mawiała do mnie teściowa.

Gdy inni narzekali, iż nie mogą dogadać się z rodziną męża, tylko wzruszałam ramionami. Z jego rodzicami było spoko, ale pewnie dlatego, iż zaraz po ślubie wyprowadziliśmy się aż 200 km od nich.

Nie zdążyłam choćby poznać mojej nowej mamy. Po weselu tydzień mieszkaliśmy u nich, ale wtedy jeszcze wszystko grało. Potem się wynieśliśmy, bo mój Marek dostał przydział w wojsku.

Minęło dziesięć lat, aż nagle przenieśli go z powrotem w rodzinne strony. Nie była to dla mnie radosna nowina zdążyłam już tam zapuścić korzenie, dostaliśmy dobre mieszkanie, a ja byłam w trzeciej ciąży. Ale co poradzić służba to służba.

Rodziłam już w rodzinnym mieście. Rok później znów zaszłam w ciążę. Nieplanowaną, niespodziewaną, ale skoro zawsze marzyliśmy o gromadce dzieci, to i tak się cieszyliśmy. Gdy byłam w ciąży, moja mama postanowiła mnie odciążyć. Odwiedzała nas co jakiś czas, ale zamiast pomagać, siedziała, popijała herbatę i rozdawała mądrości.

Na uwagi o sprzątaniu czy gotowaniu jeszcze przymykałam oko. Ale gdy zaczęła pouczać mnie, jak mam wychowywać dzieci, gotowałam się w środku. Drażniło mnie, iż kobieta, która nie widziała mnie przez dekadę, a wnuki znała tylko z Facebooka, nagle wie lepiej.

Aż pewnego dnia, gdy byłam w ósmym miesiącu, oznajmiła:
No na pewno będzie dziewczynka!.

A my bardzo chcieliśmy córeczkę, bo mieliśmy już trzech synów! Zapytałam więc z uśmiechem:
Skąd ta pewność?.
No popatrz na siebie! Zestarzałaś się, spuchłaś, twarz masz jak balon. Dziewczyna wyssała z ciebie resztki urody.
Dziękuję za komplement Zawsze tak wyglądałam w ciąży.

Nie zawsze.
A skąd wiesz? Widziałaś mnie tylko na zdjęciach.
Nie sprzeczaj się. Ja miałam syna i byłam przepiękna, wszyscy mi to mówili. A ty wyglądasz, jakbyś połknęła wiadro wody. Buty już choćby nie wchodzą na te twoje stopy.

Nic nie odpowiedziałam. Nie powiedziałam jej, iż to nie płeć dziecka, tylko moje 39 lat. Ona urodziła Marka, mając 19 w tym wieku każda kobieta wygląda jak modelka. Często powtarzała, iż jestem brzydka. W końcu mój mąż jej prztyknął. A przy okazji urodził się nam kolejny syn.

Idź do oryginalnego materiału