Oliwia jest szczęśliwą matką pięcioletniego syna. Przyznała, iż od początku z mężem ustalili, iż będą mieli jedno dziecko. - Oboje pracujemy, chcemy zapewnić naszemu Heniowi wszystko, co najlepsze i mamy poczucie, iż nasza rodzina jest kompletna. Jakoś tak naturalnie wyszło, iż nie chcemy mieć więcej dzieci.
REKLAMA
Ja jestem jedynaczką i wbrew powszechnej chwili bardzo sobie to chwaliłam. Nigdy nie byłam ani rozpuszczona, ani samotna. Miałam mnóstwo kuzynów, kuzynek i przyjaciół, z którymi się bawiłam
- relacjonowała. - Kiedyś jak byłam mała podobno raz zapytałam mamę, dlaczego nie mam brata lub siostry i wytłumaczyła mi, iż rodziny mogą być różne. Może być w nich dużo dzieci, albo jedno, jednak najważniejsze jest to, by wszyscy się kochali. Fajnie mi to wtedy powiedziała, tak sądzę. Więcej tego tematu nie poruszałyśmy, przyjęłam to za naturalne, iż są rodzice i ja - powiedziała.
Zobacz wideo Kiedy dziecko zaczyna mówić? Logopedka: Na prawdziwe "mama" trzeba poczekać
Matka ma dość pytań o kolejne dziecko
Oliwia nie spodziewała się jednak, iż świadoma decyzja o posiadaniu jednego dziecka może w dzisiejszych czasach wzbudzić w kimkolwiek, jakiekolwiek negatywne emocje. Zadziwiła się, gdy okazało się, iż jest w błędzie. - Notorycznie słyszymy pytania "kiedy kolejne dziecko", albo "Henio ma pięć lat, to najwyższa pora pomyśleć o rodzeństwie". Nikt nie przyjmuje za naturalne, iż my… nie chcemy więcej dzieci. Kochamy syna ponad życie, jest naszym oczkiem w głowie i nie czujemy się niespełnieni jako rodzice, bo nie mamy kolejnego dziecka.
Naprawdę byłam przekonana, iż takie czasy, gdy ludzie wtykali nos w nie swoje sprawy, a zwłaszcza te dotyczące ciąży minęły. Osobiście, mając świadomość, jak wiele par stara się o dziecko i im nie wychodzi, albo po prostu nie chcą być rodzicami, nie miałbym odwagi zadawać takich pytań, typu: kiedy ciąża, kiedy dziecko, pierwsze, drugie, kolejne
- wyznała oburzona nasza czytelniczka. - Mamy XXI wiek, ludzie, niech każdy pilnuje swojego nosa - dodała. Przyznała, iż jedynie jej rodzice, gdy się dowiedzieli o jej decyzji stwierdzili "no i fajnie".
Matka nie chce mieć więcej dzieci. Teściowa nazwała ją egoistkąShutterstock, autor: Andrey Sayfutdinov
Kobieta powiedziała, iż bardzo często słyszy wścibskie pytania nie tylko od bliskich, ale choćby od obcych osób. Zawsze jednak odpowiada zgodnie z prawdą, iż ma już dziecko i nie planuje kolejnego, bo taka jest jej i męża decyzja. - Dosadna i szczera odpowiedź zwykle zamyka usta - podsumowała.
Babcia chce kolejnego wnuka. Ma pretensje do synowej
Nasza czytelniczka przyznała, iż jej teściowej trudno jest zaakceptować fakt, iż "od tego syna nie będzie miała więcej wnuków". - Mój mąż miał czworo rodzeństwa. Różnie to wspomina, jak sam kiedyś przyznał miało i ma to swoje plusy i minusy. Sam jednak nigdy nie chciał tak dużej rodziny. Powiedział mi to choćby na początku znajomości, jakby chciał mnie uprzedzić - dodała rozbawiona. Teściowa kobiety często jednak pytała o to, kiedy jej wnuczek Henio będzie miał rodzeństwo. Zwłaszcza, iż u pozostałych jej dzieci już się doczekała po dwoje, a choćby troje wnuków.
Tych wnuków to ona ma bardzo dużo, więc nie wiem czemu tak się uparła na kolejnego i to u nas. Jak jej powiedzieliśmy po raz kolejny, iż Henio będzie jedynakiem, to zaczęła obarczać mnie winą. Nazwała mnie egoistką, powiedziała, iż wyrządzę tym krzywdę dziecku
- wyznała. - Nie wiem, jaką krzywdę, bo tego nie umiała mi wyjaśnić. Finalnie się pokłóciłyśmy i choćby na święta do teściów nie pojechaliśmy. Dla mnie to zaściankowe myślenie i nie będę rodziła dziecka, bo ktoś sobie tego życzy. Mąż stoi za mną murem, chociaż mówi, iż "wypadałoby się mimo wszystko pogodzić z jego rodzicami". Chciałabym też podkreślić, iż jest mi bardzo przykro, iż zostałam tak potraktowana... - dodała.
Czy Twoim zdaniem rodzina ma prawo naciskać na kolejnego członka rodziny? Co o tym sądzisz? A może sam jesteś jedynakiem/jedynaczką i masz jakieś przemyślenia na ten temat? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.






![Małgorzata Tomaszewska o partnerze: Najważniejsze było dla mnie, czy mój syn go zaakceptuje [PODCAST]](https://m.mamadu.pl/3f099b66bde9ff4a8bfec0d4cc9df4be,1920,1080,0,0.webp)


