Łukasz, chociażby na dwie godziny siedź z Kacprem, Paulina patrzyła na męża z niezadowoleniem. Muszę iść do lekarza. Nie mogę, odruchowo wstał z kanapy Aleksander, podnosząc płaszcz. Spotykam się z kumplami. Już niedługo mam wyjście. Łukuś, serio. Boli mnie głowa i kręgosłup nie chce się poddać. Po porodzie wszystko się posypało Paulino, mam ci jeszcze […]