1/72 Fairey Barracuda Mk.II “Pacific Fleet”
Special Hobby – SH 72343
Prezentowany model to wznowienie opracowania z roku 2016, a pudełka opatrzonego podtytułem “Pacific Fleet” – z roku 2018. Model szczegółowo opisywał Kamil u zarania tego portalu, bo w roku 2017, i w zasadzie wszystkie uwagi pozostają w mocy. Co ważne, jakość wznowionych wyprasek nie uległa pogorszeniu, co nie jest takie oczywiste w modelach w technologii short-run.
Tak więc dostajemy wszystko to co w roku 2017:




Po dokładny opis powyższych wyprasek proponuję zajrzeć do recenzji Kamila pierwszego wydania tego modelu.
No i dostajemy nowe elementy specyficzne dla wersji pacyficznej. Jest tego dosłownie jedna… choćby nie ramka, bo dwa szkiełka z kawałkiem kanału wtryskowego:

Co warto zaznaczyć, jakość oszklenia jest doskonała. Pokusiłbym się o stwierdzenie, iż nie wymaga ono choćby polerowania.

Nowa jest oczywiście instrukcja, ale tylko w zakresie malowań. Tych dostajemy cztery. Mogłoby się wydawać, iż są monotonne i dość nudne, ale polecam poszukać zdjęć oryginalnych maszyn, bo na nich można zobaczyć, iż owszem, malowania nie są zbyt spektakularne, ale za to zużycie, zmęczenie powierzchni i stan tych samolotów to już modelarskie niebo. Można się tutaj naprawdę powyżywać technikami weatheringowymi.





A skoro nowe malowania to i nowe kalkomanie. Te, jak zwykle w zestawach SH, są wyrobem Eduarda. Ze wszystkimi tego plusami i minusami. Chociaż tutaj, w kontekście powyższego na temat zużycia tych samolotów, wypłowiały kolor granatowy na kokardach może być sporym plusem. Napisy eksploatacyjne jak zwykle wysokiej jakości i czytelne. Tak więc typowy Eduard.






Podsumowując: fajnie, iż model wznowiono, bo po pierwsze sam samolot jest bardzo interesujący (jest to jeden z nielicznych samolotów, które wyglądają tak jak się nazywają, bo trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, iż sylwetka Barracudy wygląda trochę jak barracuda), a po drugie, bo to short-run z tych naprawdę solidnych opracowań ze stajni SH. No i wreszcie doczekał się kilku dodatków, o czym będzie w osobnym artykule.
Radek “Panzer” Rzeszotarski
P.S. o ile podoba Ci się to co robię na KFS-miniatures możesz kupić mi kawę na
Zestaw przekazany do recenzji przez Special Hobby






