15-latek zaatakował nożem pracowników szkoły. "Był cichy i skryty"

rdc.pl 1 godzina temu

W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim jej były uczeń – 15-latek – zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną i dyrektora. Kobieta mimo reanimacji zmarła.

"Był raczej skryty"

Naszej reporterce Anecie Łaski udało się porozmawiać z sąsiadkami ofiary, którą była 37-letnia kobieta.

– Ona była spokojna, pracowała, opiekowała się dziećmi. Znam jej rodziców, znam ją. Bardzo spokojna rodzina. Miała dwóch synów – mówiły.

Kobiety kojarzą także samego sprawcę i jego rodzinę.

– Kojarzymy jego rodzinę, kojarzymy jego, ale to jest rodzina, która się sprowadziła jakiś czas temu. On raczej był z takich bardzo cichych osób. Raczej taki skryty, raczej taki ukrywający się – wskazały.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała, iż sprawą 15-latka, który dokonał ataku ostrym narzędziem w szkole w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim, zajmie się Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Wyszkowie. Jak zaznaczyła, równolegle prokuratura na miejscu na bieżąco zabezpiecza ślady i dowody. Wszystkie materiały przekaże do sądu rodzinnego. Prok. Łukasiewicz wyjaśniła, iż osoba, która skończyła 15 lat, może odpowiadać za swoje czyny jak dorosły, ale decyzję w tej sprawie podejmie sąd.

Burmistrz Wyszkowa poinformował, iż mieszkańcy mogą skorzystać z nieodpłatnej pomocy psychologicznej.

Seria ataków w szkołach na Mazowszu

To kolejne takie zdarzenie w szkole na Mazowszu. W środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce. Miał ze sobą plecak z zawartością materiału wybuchowego domowej roboty.

Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, iż planuje "zrobić coś złego w szkole". Policja podała, iż podczas przeszukania zabezpieczyła saszetkę należącą do 17-latka, w której znajdowały się dwa noże. Śledczy zabezpieczyli też jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwania informacji o planowanym ataku. Policję powiadomił nauczyciel, który informację o wypowiedziach 17-latka otrzymał od innych uczniów.

Pilna narada u premiera

W związku z aktami przemocy w szkołach premier Donald Tusk wezwał możliwie jak najszybciej ministrów: spraw wewnętrznych i administracji, cyfryzacji, edukacji narodowej i zdrowia, a także koordynatora służb specjalnych oraz komendanta głównego policji. Również mazowiecka kurator oświaty zwołała na piątek naradę w formule wideo ze wszystkimi dyrektorami szkół w województwie na temat procedur bezpieczeństwa.

O ataki pytany był minister koordynator ds. służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który podkreślił, iż temat radykalizacji jest poważny i być może stanowi kontekst do tragicznych wydarzeń. Dodał, iż służby działają – sprawcy zostali zatrzymani i będą aresztowani lub zostaną skierowani do zakładów poprawczych.

– istotny aspekt to (...), co się dzieje w sieci, co my wiemy, co dzieci robią w sieci, jak to wygląda i czy to nie jest też jedno z takich miejsc, w którym zaczynają się dziać złe rzeczy i potem się rozwijają – powiedział Siemoniak.

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński przekazał, iż służby będą badać możliwe powiązania między ostatnimi atakami w szkołach. Minister wskazał na "wielką rolę" Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Wyjaśnił, iż jeżeli chodzi o takie przestępstwa nieletnich nastolatków, to najczęściej dzielą się oni swoimi planami albo doświadczeniami w mediach społecznościowych albo na różnych platformach wymiany informacji, np. gamingowych.

Idź do oryginalnego materiału