81. rocznica likwidacji niemieckiego obozu w Chełmnie

kulturaupodstaw.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: fot. Michał Dachtera


Ku pamięci ofiar

Chełmno to niewielka wieś położona w powiecie kolskim, na rubieżach Wielkopolski. Ta z pozoru spokojna miejscowość ma w swojej historii tragiczne karty z czasów II wojny światowej. W grudniu 1941 roku Niemcy założyli tu pierwszy obóz zagłady.

Mobilne komory gazowe

We wrześniu 1939 roku na obszarze, na którym w styczniu kolejnego roku utworzono Kraj Warty, obejmujący Wielkopolskę, część Kujaw i ziemi łódzkiej, zamieszkiwało około 400 tysięcy Żydów. Około 80% z nich mieszkało na ziemi łódzkiej, a niemal ćwierć miliona w samej Łodzi (Adam Pleskaczyński, „Wartheland”). Początkowo praktykowano politykę wysiedlania ludności żydowskiej. W ten sposób „oczyszczono” okręgi: poznański, kaliski i inowrocławski, jednak z czasem trudności z transportem tak dużej liczby osób doprowadziły do zmiany polityki relokacji na deportacje do gett. W największym z nich, łódzkim, umieszczono, jak pisał Pleskaczyński, około 160 tysięcy osób.

fot. Michał Dachtera

Niewolnicza praca, głód i choroby powodowały liczne zgony w gettach. W połowie 1941 roku rozpoczęto planowanie tzw. ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej.

Niemcy, szukając najskuteczniejszego sposobu na masowe uśmiercanie, zdecydowali się na mobilne komory gazowe. W grudniu 1941 roku uruchomili obóz natychmiastowej zagłady w Chełmnie, do którego kierowali w pierwszej kolejności osoby starsze, kobiety, chorych i dzieci. Początkowo przywożono Żydów z okolicznych gett, a następnie także z getta łódzkiego. Osoby deportowane do Kulmhof mordowano w specjalnie przerobionych ciężarówkach, do których wtłaczano spaliny.

Ciała ofiar grzebano w zbiorowych mogiłach w Lesie Rzuchowskim, jednak w wyniku ich rozkładu latem 1942 roku rozpoczęto wydobywanie zwłok i ich palenie. W kwietniu 1943 roku komando opuściło obóz, po uprzednim wysadzeniu krematoriów i pałacu. Od wiosny/lata 1944 roku do 18 stycznia 1945 roku trwał drugi okres działalności obozu. Według różnych szacunków Niemcy zamordowali w Kulmhof około 200 tysięcy osób, w zdecydowanej większości Żydów.

Upamiętnienie

Pierwsze próby upamiętnienia ofiar niemieckiego obozu podjęto po II wojnie światowej. Prowadzono zbiórki społeczne celem budowy pomnika, jednak do jego realizacji nie doszło. W 1951 roku Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zaproponowała usypanie kopca na terenie Lasu Rzuchowskiego, ale również nie udało się tego zrealizować.

Przez wiele lat zarówno teren Lasu Rzuchowskiego, jak i dawnego zespołu dworskiego pozbawione były jakichkolwiek znaków pamięci o dokonanej na tym terenie przez Niemców zbrodni, z wyjątkiem drewnianych tablic. Dopiero w 1957 roku umieszczono tu niewielki obelisk z Gwiazdą Dawida. Kilka lat później po uporządkowaniu terenu leśnego (wytyczono ścieżki, murkami wygrodzono zbiorowe mogiły) przekazano go w administrację Lasom Państwowym. Część podworska, w tym m.in. obszar po wysadzonym pałacu, z którego wysyłano śmiertelne transporty, była w rękach gminnej spółdzielni.

fot. Michał Dachtera

24 września 1964 roku w Lesie Rzuchowskim odsłonięto monumentalny Pomnik Ofiar Faszyzmu, wzniesiony według projektu plastyka Józefa Stasińskiego i architekta Jerzego Buszkiewicza.

Na przedniej ścianie pomnika umieszczono płaskorzeźbę i napis „Pamiętamy”, a na tylnej fragment relacji Izraela Zygelmana – więźnia obozu:

„Wzięto nas od starca do niemowlęcia między miastem Koło a Dąbie. Wzięto nas do lasu i tam nas gazowano i rozstrzeliwano i palili… Otóż prosimy, aby nasi przyszli bracia ukarali naszych morderców. Świadków naszego gnębienia, którzy mieszkają w tej okolicy jeszcze raz prosimy o rozgłoszenie tego morderstwa po całym świecie”.

logo Muzeum Kulmhof

Muzeum

W 1986 roku w Lesie Rzuchowskim rozpoczęto badania archeologiczne, które stały się przesłanką do utworzenia muzeum na miejscu poobozowym. W 1987 roku wojewoda koniński przekazał ten teren Muzeum Okręgowemu w Koninie. Wraz z pracami archeologicznymi rozpoczęto budowę pawilonu z przeznaczeniem na placówkę muzealną. Otwarto ją 17 czerwca 1990 roku jako oddział Muzeum Okręgowego w Koninie. Na tym terenie odsłonięto również ścianę pamięci z napisem „Pamięci Żydów pomordowanych w Chełmnie w latach 1941–1945”. Na bramie w murze tej ściany umieszczono natomiast sentencję w języku hebrajskim: „Oto jest brama Pana, przez nią wejdą sprawiedliwi”.

W 1995 roku Minister Ochrony Środowiska przekazał w użytkowanie blisko 10 hektarów terenów leśnych i nieleśnych Muzeum Okręgowemu w Koninie, w celu ochrony pamięci pomordowanych w obozie. Dzięki Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa trzy lata później udało się uzyskać dawny majątek ziemski (ze spichlerzem i pozostałościami po wysadzonym pałacu) od Gminnej Spółdzielni w Dąbiu.

W 2009 roku odrestaurowano spichlerz, w którym utworzono wystawę, na której prezentowane są osobiste przedmioty ofiar obozu. Zabytki te pozyskano w wyniku prac archeologicznych. Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem od połowy 2013 roku weszło w skład Muzeum Martyrologicznego w Luboniu–Żabikowie jako oddział zamiejscowy. W 2019 roku w nowym pawilonie muzealnym otwarto stałą wystawę historyczną:

fot. Michał Dachtera

„To są ostatnie dni naszego życia, dajemy więc znać o sobie”. Kulmhof – początek Zagłady.

W tym samym roku odrestaurowano Pomnik Ofiar Faszyzmu.

Idź do oryginalnego materiału