Co dzieje się z pensją zakonnicy? Mało kto zna te zasady. Nie trafia na jej "konto"

kobieta.gazeta.pl 9 godzin temu
Skąd zakonnice mają pieniądze? Wiele sióstr pracuje zawodowo i wykonuje takie same obowiązki jak świeccy pracownicy. Uczą w szkołach, pomagają w szpitalach, prowadzą przedszkola. Różnica pojawia się jednak przy wypłacie, bo w klasztorze pieniądze nie trafiają do prywatnego portfela.
Habit to symbol wyboru, który diametralnie zmienia całe życie. Wraz z jego przyjęciem znika prywatny majątek, a na pierwszym planie pojawia się wspólnota i jasno określone reguły. Codzienność sióstr zakonnych wypełniają modlitwa i praca idealnie podporządkowane rytmowi zgromadzenia. A jak wygląda finansowa strona tego wyboru?

REKLAMA







Zobacz wideo Niemen o duchowym przebudzeniu. "Całe chmary ludzi odchodzą z Kościoła"



Skąd zakonnice mają pieniądze? Symboliczne kieszonkowe to jedyne, co dostają
Życie zakonne rzadko przypomina obraz znany z filmów, w którym siostry spędzają całe dni na modlitwie. W rzeczywistości wiele zakonnic pracuje zawodowo. Można je spotkać w szkołach jako nauczycielki i katechetki, w szpitalach jako pielęgniarki lub opiekunki, a także w przedszkolach, domach dziecka i placówkach opiekuńczych. Za tę pracę otrzymują wynagrodzenie podobne do tego, jakie dostają osoby świeckie wykonujące te same obowiązki.
Różnica polega na tym, iż zakonnica nie dysponuje pieniędzmi samodzielnie. Zgodnie z zasadą ubóstwa wszystkie dochody trafiają do wspólnej kasy zgromadzenia. To przełożona zarządza budżetem i decyduje, na co przeznaczyć środki. Z tych pieniędzy finansowane są codzienne potrzeby sióstr. Chodzi o jedzenie, ubrania, edukację, opiekę medyczną, rachunki czy utrzymanie domu zakonnego. W wielu wspólnotach funkcjonuje także niewielkie kieszonkowe, które służy na drobne prywatne wydatki, takie jak: bilet autobusowy, kosmetyki, książka czy przekąska poza klasztorem. Najczęściej jest to 50-200 zł miesięcznie.


Niektóre zgromadzenia prowadzą własne instytucje. W Polsce siostry zakonne zarządzają setkami przedszkoli, szkół, domów opieki czy placówek charytatywnych. Pieniądze na działalność takich miejsc pochodzą np. z subwencji oświatowych, kontraktów z NFZ lub opłat za opiekę. W innych zakonach istotną rolę odgrywają darowizny wiernych oraz wsparcie Kościoła.
Istnieją też wspólnoty kontemplacyjne, które utrzymują się głównie z własnej pracy. W klasztornych pracowniach powstają różańce, świece, hafty czy wypieki sprzedawane pielgrzymom. Dochody bywają skromne, ale wystarczają na utrzymanie zgromadzenia. Jak widać, zakonnica może zarabiać, ale jej pieniądze zawsze stają się częścią budżetu całego zgromadzenia.








Zakonnice. Zdjęcie ilustracyjneFot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl


Ile zarabia ksiądz w parafii? Tutaj mechanizm jest zupełnie inny niż w przypadku zakonnic
Ksiądz nie otrzymuje jednej stałej pensji jak pracownik firmy czy urzędu. Jego dochody składają się z kilku różnych źródeł i mogą się zmieniać w zależności od miesiąca. Najczęściej są to ofiary za intencje mszalne, datki przekazywane przy okazji ślubów, chrztów lub pogrzebów, a także pieniądze zbierane podczas wizyty duszpasterskiej, czyli kolędy.
Trzeba przy tym oddzielić finanse parafii od pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do duchownego. Ofiary z niedzielnej tacy przeznaczane są przede wszystkim na funkcjonowanie kościoła. Z tych środków opłaca się rachunki za prąd i ogrzewanie, remonty budynku, zakup wyposażenia liturgicznego czy wynagrodzenia osób pracujących przy parafii. Część wpływów przekazywana jest również do kurii diecezjalnej. Dopiero po uwzględnieniu tych kosztów można ocenić, jaka część pieniędzy stanowi prawdziwy dochód księdza.


Miesięczne zarobki duchownych mogą się więc znacznie różnić. Wikariusze otrzymują zwykle 2-3,5 tys. zł brutto. Proboszczowie, którzy zarządzają parafią i odpowiadają za jej budżet, często dysponują wyższymi środkami, choć jednocześnie ponoszą większą odpowiedzialność finansową. Dochody rosną szczególnie w okresach, gdy odbywa się więcej ceremonii religijnych.



Część księży podejmuje także dodatkowe zajęcia poza parafią. Niektórzy uczą religii w szkołach, inni pełnią funkcję kapelanów w szpitalach lub domach opieki. Takie obowiązki przynoszą dodatkowe wynagrodzenie. Trzeba jednak pamiętać, iż duchowni również płacą podatki w formie ryczałtu oraz składki na ubezpieczenia społeczne. Dlatego ich rzeczywiste dochody bywają niższe, niż sugerują kwoty pojawiające się w publicznych dyskusjach o finansach Kościoła. Czy zakonnice powinny mieć własne pieniądze? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału