Praktyka Tolii Astakhishvili wyczulona jest na historie zapisane w obiektach. Artystka często nawiązuje do kontekstu miejsca, powraca do dawnych funkcji przestrzeni, w których pracuje oraz wsłuchuje się w ślady pozostawione po ich poprzednich użytkownikach. Wystawa Figure of the Child w wiedeńskim mumok traktuje samo muzeum jako wrażliwy i ciągle zmieniający się organizm. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj na co dzień niedostrzegalna architektura i infrastruktura muzeum – przewody elektryczne, szyby wentylacyjne, pomieszczenia gospodarcze i podziemne magazyny. Artystka kreuje immersyjną instalację, w której zwiedzający konfrontują się licznymi dezorientującymi zabiegami i ciągle przemieszczającym się punktem patrzenia. Wyłaniający się zza winkla stos obiektów zachęca nas do zajrzenia za róg, lustra przekierowują nasze spojrzenie w nowym kierunku, czerwona poświata wabi do bocznego pomieszczenia bez wyjścia, a wzrok musi najpierw przywyknąć do przytłumionego światła. Poruszanie się po wystawie nie prowadzi do określonego celu, ale wymaga obrania okrężnej drogi, pełnej zwrotów akcji i zakrętów. Choć przez cały czas znajdujemy się wewnątrz muzeum, to jednocześnie wkraczamy w nowe, niezbadane terytorium. Naszym przewodnikiem staje się tutaj tytułowa figura dziecka. Astakhishvili w swojej twórczości inspiruje się bowiem dziecięcą wrażliwością i sposobem postrzegania świata – koniecznością przystosowywania się do nowego otoczenia i uczenia się zasad i reguł, nad którymi nie mamy żadnej kontroli. Na wystawie doświadczenie to wybrzmiewa poprzez zmieniające się skale wielkości, niestabilne konstrukcje i wszechobecne poczucie niepewności.
Jednocześnie Figure of the Child nie jest tradycyjną wystawą monograficzną. W zaprojektowaną strukturę Astakhishvili wplata wybrane obiekty z kolekcji mumok oraz prace stworzone przez bliskich współpracowników oraz członków rodziny artystki. Dokonana przez nią selekcja – obejmująca m.in. prace Nan Goldin, Vito Acconciego, Stefana Wewerki, Charlotte Moorman czy Charlotte Posenenske – rozwija najważniejsze wątki wystawy. Pojawiają się tu wyrwane z kontekstu obiekty codziennego użytku, przedmioty i powierzchnie będące nośnikami śladów przeszłości, plany i modele wyobrażonych budynków oraz miniaturowe pudełka stające się wyobrażeniowymi przestrzeniami mieszkalnymi. Tym samym powstaje wielowątkowy palimpsest, w którym refleksja nad historią instytucji muzeum splata się z prywatną biografią artystki.
Tolia Astakhishvili, Figure of the Child
mumok, Museumsplatz 1, Wiedeń, Austria

Tolia Astakhishvili, Singing out of doors, 2026, materiały budowlane, tkanina polipropylenowa, folia aluminiowa, found objects, światło, 1024.3 x 1055.6 x 237.3 cm oraz my emptiness, 2025–26, materiały budowlane, rury, wanna, brodzik pod prysznic, lustra, światło, 482.5 x 643 x 431 cm. Dzięki uprzejmości artystki oraz galerii LC Queisser i Emalin, fot. Tolia Astakhishvili Studio.

Tolia Astakhishvili, I would like to return and say I am back and it’s nice on the other side, 2026, kolaż ze zdjęciami Maki Sanadze, druk cyfrowy na drewnie, 46.6 x 36.2 cm, © Tolia Astakhishvili

Tolia Astakhishvili, A sound in the tunnel between the ears / dark days / when the others are within us, 2024–2026, materiały budowlane, found objects, 1020 x 150 x 136 cm, dzięki uprzejmości artystki oraz galerii LC Queisser i Emalin, fot. Tolia Astakhishvili Studio.











