Liza przeniosła się do Polski z Królewca. Mówi, co najbardziej ją zaskoczyło
Zdjęcie: Panorama Królewca
Liza, kiedy kończyła liceum, wiedziała, iż na studia chce wyjechać z obwodu królewieckiego. W grę wchodziły trzy kierunki: Moskwa, Petersburg albo Unia Europejska. — Moskwa nigdy mi się nie podobała. Wielka, tłoczna. W Petersburgu nikogo nie miałam. To było dla mnie obce miasto. Polska była logicznym wyborem. Znałam ją z wakacji, była bliżej domu. Poza tym nie podobała mi się sytuacja polityczna. Chciałam wyjechać z Rosji — mówi w rozmowie z Onetem. Opowiada też o tym, co najbardziej zaskoczyło ją po przeprowadzce, przywołując jedną z sytuacji ze studenckiego akademiku.







