REKLAMA
Zobacz wideo
Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"
Nauczyciele nie stosują się do zasad bezpieczeństwaMarcin Kempka, prezes firmy Librus, jednego z dostawców dziennika elektronicznego dla szkół, napisał list otwarty do MEN, w którym przypomniał, iż choćby najlepiej zaprojektowany i zabezpieczony system będzie podatny na tego typu incydenty, o ile użytkownicy nie będą się stosować do zasad bezpiecznego użytkowania. Zwrócił się z prośbą do resortu o wprowadzenie odgórnego obowiązku stosowania mocniejszych zabezpieczeń. Poinformował, iż ponad 80 proc. nauczycieli nie używa dwuskładnikowego uwierzytelniania przy logowaniu się do e-dziennika.Nowacka o dziennikach elektronicznych"Z satysfakcją odnotowuję deklarację pana prezesa, iż uwierzytelnianie dwuskładnikowe jest dziś rynkowym standardem podnoszenia bezpieczeństwa kont. Skoro jest to standard rynkowy, trudno uznać jego stosowanie za rozwiązanie wykraczające poza zwykłe obowiązki profesjonalnego dostawcy usług cyfrowych" - zacytowała odpowiedź Barbary Nowackiej na wspomniany list PAP. "W konsekwencji należy stwierdzić, iż wdrożenie takiego mechanizmu stanowi naturalny element realizacji obowiązku wynikającego z paragrafu 21 ust. 3 pkt 2 wskazanego rozporządzenia" - dodała szefowa resortu edukacji.Nie będzie zmian legislacyjnych w sprawie e-dziennikówBarbara Nowacka stwierdziła, iż "nie widzi podstaw do wprowadzania zmian legislacyjnych" w celu wskazania rozwiązań technicznych, które mieszczą się w zakresie odpowiedzialności dostawców e-dzienników. "Rolą państwa prawa jest wyznaczanie praw i standardów, a nie zastępowanie podmiotów komercyjnych w podejmowaniu decyzji technologicznych ani w realizacji obowiązku, które z tych standardów wynikają" - oświadczyła. "To jest działalność stricte komercyjna" - dodała.Co sądzisz o zmianach wprowadzanych w szkołach przez MEN? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: ewa.rabek@grupagazeta.pl.













