REKLAMA
Zobacz wideo
Na narty w Polsce: pięć miejsc, w których poczujesz się jak w Alpach
"Wymagają cudów, a sami nie umieją dać dziecku porządnej śniadaniówki"Ruszyły ferie zimowe w kolejnych województwach. Dla dzieci to czas zabawy i odpoczynku, a dla wielu rodziców - prawdziwa logistyczna łamigłówka. Powód? Dwa tygodnie wolnego od szkoły, a przecież nie każdy może pozwolić sobie na tak długi urlop, a pomoc dziadków nie zawsze wchodzi w grę. Nic więc dziwnego, iż coraz większą popularnością cieszą się zimowe półkolonie. Nie są drogie, dzieci mają zapewnione posiłki i pełno atrakcji toteż wielu dorosłych decyduje się na właśnie tę formę zimowego wypoczynku dla swoich szkrabów. - Jestem wychowawcą na półkoloniach organizowanych w naszej szkole, ale mamy tu nie tylko uczniów od nas, ale też i z innych placówek. Grup jest sporo, bo aż cztery. Plan był układany już jakiś czas temu, by rodzice mogli się z nim zapoznać, o coś dopytać. Oczywiście pytań brak, a jak tylko ruszyliśmy z turnusem, posypały się wiadomości, a adekwatnie pretensje. Okazało się nawet, iż kilkoro z nich założyło sobie grupę na Messengerze i tam dyskutują o różnych półkolonijnych sprawach. A przy okazji się nawzajem nakręcają - opowiada.Na sanki nie, bo za zimno. Basen odpada, bo przecież zaraz będzie lać się z nosa. A obiad? Każdy rodzic dostał rozpiskę z menu. Mamy własną kuchnie, a panie kucharki serwują naprawdę pyszne dania. Tylko dzieciaki są wybredne, więc np. w poniedziałek była domowa pizza, a w piątek mają być rybne klopsiki. Wczoraj miałam dwa telefony od rodziców w tej sprawie- relacjonuje w naszej rozmowie nauczycielka. Zaznacza, iż stara się, by półkolonie były interesujące dla wszystkich, ale nie jest w stanie dopasować oferty pod wymagania niektórych rodziców. - Czasem mam wrażenie, iż oni za te 500 zł, które płacą, bo resztę dokłada miasto, wymagają cudów. A tu wszystko kosztuje, bilet do muzeum, wejście na lodowisko, czy seans kinowy. Sporo rzeczy organizujemy własnym nakładem pracy, rezygnując z niektórych rzeczy. W tym roku np. nie mamy śniadań, bo największe marudzenie jest właśnie na ten posiłek. Dzieci mają zapewniony ciepły obiad z deserem i podwieczorek, ale śniadaniówki przynoszą we własnym zakresie - zaznacza. - I co ja tam widzę, to prawdziwy dramat. Nas się czepiają, iż na obiad była domowa pizza, a dziecko ośmioletnie ma w pudełku czekoladki i czpisy - wtrąca ostro. Ferie zimowe na nowych zasadachW tym roku szkolnym ferie zostały podzielone na trzy, a nie jak dotąd cztery tury. Zdaniem Ministerstwa Edukacji Narodowej - nowy harmonogram ma lepiej rozłożyć uczniów w czasie i ułatwić planowanie wyjazdów oraz organizację ruchu turystycznego. W poszczególnych regionach uczniowie odbędą się w następujących terminach:
19 stycznia - 1 lutego 2026 - województwa: mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie;2 lutego - 15 lutego 2026 - województwa: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie;16 lutego - 1 marca 2026 - województwa: podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie.A Ty co sądzisz o szkolnych półkoloniach? Korzystasz z takiej opcji? Napisz do nas: anita.skotarczak@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.







