“1000 euro miesięcznie w Mediolanie nie pokryje ci czynszu i wydatków na jedzenie, no może najwyżej na tydzień. Tak się nie da żyć”. „Nie mamy już takich samych możliwości jak nasi rodzice”. We Włoszech nie jest już lepiej, tylko tak samo, albo gorzej. A władza chce wydawać 5 proc. PKB na obronę.