"Staram się nie nadużywać pomocy dziadków. Nigdy nie podrzucałam im dzieci na siłę" - tłumaczy jedna z czytelniczek pod facebookowym wpisem na naszym portalu. Komentująca dodaje także, iż owszem, dziadkowie mogą, ale nie mają obowiązku zajmowania się wnukami. "To każdorazowo musi być ich wybór" - czytamy dalej. Jednak wielu rodziców przyznaje, iż czasem takie wyjście z inicjatywą i zabranie wnuków do siebie na kilka dni, ułatwiłoby wiele spraw. Gdzie zatem leży ta cienka granica między proszeniem o pomoc, a wykorzystywaniem swoich bliskich - rodziców i teściów, którzy mają czas i możliwości, ale niekoniecznie chęci do pomocy?
REKLAMA
Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!
Ferie i wakacje u dziadków? To nie zawsze jest takie oczywiste
Dyskusje o tym, czy dziadkowie powinni pomagać w opiece nad wnukami, wywołują kontrowersje od lat. Jedni są zdania, iż to przecież "pokoleniowa tradycja" i nie rozumieją, dlaczego teraz ma to wyglądać inaczej. "Każde wakacje, ferie i innego rodzaju wolne dni spędzałam z dziadkami. To było normalne, iż rodzice idą do pracy, a ja jestem z babcią czy dziadkiem. Nikt nie marudził. Teraz, jak sama mam dzieci, to nagle babcia nie ma czasu, a dziadek cierpliwości"; "Jak sami byli młodzi, to korzystali ze wsparcia swoich rodziców. Babcie w naszym życiu grały pierwsze skrzypce. A teraz, jak to miałaby być ich rola, to czas odpocząć" - czytamy w komentarzach pod wpisem na Facebooku dotyczącym pomocy dziadków w opiece nad dziećmi.
Jednak czy pomoc dziadków w opiece nad dziećmi powinna być obowiązkiem? A może po prostu przyjemnością i wyborem dziadków? Dziadkowie chętniej zajmą się wnukami, gdy nie będą do tego przymuszani. W przeciwnym razie babcia czy dziadek mogą czuć się zwyczajnie wykorzystywani. Czasem wystarczy po prostu zadzwonić i poprosić o to, by babcia z dziadkiem zajęli się wnukami. "Może dziadkowie nie chcą się narzucać, proszę im zaproponować ferie z wnukami. Ja z mężem nigdy nie odmawiałam."; "Nie można wkładać wszystkich dziadków do jednego worka! Mamy sześcioro wnuków i co roku są u nas w czasie ferii i miesiąc wakacji (mieszkają 120 km od nas). Poza tym często gościmy ich wraz z rodzicami w weekendy i uroczystości rodzinne. A i my jesteśmy zapraszani na Dzień Babci i Dziadka do przedszkoli i szkół. Oglądamy popisy, przyjmujemy laurki i inne prezenciki przez ukochane wnuki wykonane" - piszą w komentarzach internauci.
"Nikt nie ma obowiązku pomagać"
Dla wielu to oczywiste, iż babcia i dziadek, którzy nie mogli doczekać się wnucząt, z euforią zajmą się wnukami. Jednak prawda okazuje się nieco inna, bo to, co rodzicom wydaje się naturalną koleją rzeczy, nie zawsze jest takie dla dziadków. Szczególnie, jeżeli ci przez cały czas pozostają aktywni zawodowo lub przeszli na emeryturę, ale pragną w końcu odpocząć. "Nikt nie ma obowiązku pomagać"; "Dziadkowie nie mają obowiązku opiekować się wnukami"; "Od zajmowania się dziećmi są rodzice" - dowiadujemy się z komentarzy.
Z pomocy rodziców i teściów korzystamy naprawdę sporadycznie. Na palcach jednej ręki mogłabym policzyć sytuacje, w których to ja poprosiłam moją mamę albo teściową o to, by zajęła się naszym dzieckiem. Jesteśmy zdani na siebie i nie mam o to pretensji. To ja jestem rodzicem i ja jestem odpowiedzialna za dziecko. Moja mama jest schorowana, teściowie jeszcze pracują. Nie wyobrażam sobie, by oczekiwać od nich tego, żeby zmieniali swoje plany i zajmowali się wnukiem
- opowiada Ania, matka sześcioletniego Ignasia. Podobnego zdania jest pani Jola, seniorka, która jest wciąż aktywna zawodowo. W rozmowie z naszym portalem zaznacza, iż chociaż bardzo kocha swoje wnuki, nie chce i nie może zrezygnować z pracy. - Dziadkowie nie mają żadnego obowiązku zajmowania się wnukami i nikt nie ma prawa robić im z tego powodu zarzutów. Ja wciąż pracuję, do emerytury zostało mi jeszcze 8 lat. Jak mam się utrzymać, zapłacić rachunki, kupić leki, jak zrezygnuję z pracy, by od rana do wieczora zajmować się wnukami? Mam brać pieniądze od własnych dzieci? Przecież to się mija z celem. Pomagam, jak mogę i to musi wystarczyć - zaznacza kobieta.
A Ty? Co myślisz o pomocy dziadków w opiece nad wnukami? Obowiązek? Powinność? A może po prostu dobra wola? Jak to wygląda u Ciebie? Napisz: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.












