"Świetlni detektywi"

bajdocja.blogspot.com 23 godzin temu
.


Egzemplarz gry otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.



Szukacie efektowanego prezentu dla dziecka?
To czytajcie dalej! :-)



Och i ach!
Sensacja - rewelacja!
Sztos i "wow", i "jeszcze raz"!

Komukolwiek pokazałam tę grę, ten robił wielkie oczy ;-)
Dorosły, nastolatek, dziecko, wszyscy pieli z zachwytu ;-)

Mówię o grze kooperacyjnej "Świetlni detektywi",
przeznaczonej dla 1 - 5 graczy od 6 lat.
Magiczne latarki wymiatają!
Pomysł jest prosty, a jego wykorzystanie genialne!
Na skomplikowanym obrazku, takim z tysiącem szczegółów,
szukajcie konkretnych postaci / zwierząt / przedmiotów i liczcie je.
Niby nic, ale dołączcie do tego ciemne przezroczyste tło
i białe kółko, które podkłada się pod obrazek.
Tak działa magiczna latarka! Robi wrażenie :-)
Poszukiwane postaci / zwierzęta / przedmioty pokazane są na poszczególnych kartach.
Na każdej planszy są co najmniej 2, a co najwyżej 10 postaci / przedmiotów z kart.
Na odwrocie każdej karty jest podana liczba tych postaci / przedmiotów
i choćby dokładne ich lokalizacje na poszczególnych planszach.
Mnie łatwiej znaleźć jasne postaci / przedmioty, niż ciemne,
ale białego kościotrupa nie znalazłam ani jednego ;-)
Dzieciom chyba wszystko jedno, czy szukają pirata, czy jednorożca ;-)
W wypatrywaniu małych, czy ciemnych postaci / przedmiotów są lepsze niż dorośli!
Nawet na czas, który odmierza klepsydra lub minutnik ;-)

Liczbę znalezionych postaci / przedmiotów każdy gracz zaznacza na swoim obrotowym kółku.
I od czasu ustawienia wszystkich kółek gracze nie mogą się porozumiewać!
Jak przystało na tytułowych detektywów, każdy gracz może przeanalizować,
czy jego poszukiwania były dokładne i czy szukanych postaci / przedmiotów
może być na planszy więcej... I może na swoim kółku ustawić inną liczbę.

A po co to?
Bo w zależności od trafności odpowiedzi,
gracze przesuwają swoje pionki po planszy wewnątrz pudełka.
Po tej planszy przesuwa się też figurkę księżyca,
który chce zagonić pionki do spania ;-)
Księżyc porusza się zgodnie z liczbą symboli księżyca widocznych z tyłu karty
oraz z liczbą symboli księża na kostce.
Pionki za to, prócz swego ruchu, mogą użyć przyspieszających błyskawic
i współpracować: najszybszy cofnie się o krok, a ostatni pójdzie krok do przodu.
Gra trwa 5 rund,
a każda runda to poszukiwanie postaci / przedmiotu z jednej karty,
po którym gracz przesuwają swoje pionki i księżyc.
Jeśli graczom uda się uciec przed księżycem, to wspólnie wygrywają!
Jeśli księżyc dogoni / przegoni któregoś gracza, a gracze nie mają już błyskawic
(bo wszystkie już wykorzystali), to wszyscy gracze wspólnie przegrywają.

Uwaga, uwaga: księżyc zamiast ruchu po planszy, może rozładować graczom latarki!
Wtedy podczas jednej rundy "świetlne kółka" latarek będą mniejsze, więc będzie trudniej.
Na tę opcję zezwala księżycowi odpowiedni symbol na jego kostce.
Instrukcja gry przewiduje różne poziomy trudności podstawowej gry,
trudniejszy wariant gry oraz wariant rywalizacyjny,
ale o tym już pisać nie będę ;-p

Dla wolących filmiki, instrukcja wideo tu: świetlni-detektywi-wideo


Magiczne latarki, szczegółowe obrazki, poszukiwania,
wyścig z czasem, ucieczka przed księżycem, emocje!
Bardzo efektowna i przyjemna gra!
Polecam małym i dużym :-)





Za grę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia
Zgłaszam grę do projektu GRAJMY!
Inne zgłoszenia tu: recenzje Grajmy!



.
Idź do oryginalnego materiału