W miejscu publicznym do 28.03.2025 Warszawa

nn6t.pl 2 tygodni temu

Martyna Baranowicz zabiera nas na spacer po Warszawie, w której trzeba sikać na ulicy obok Sejmu, bo nie ma tam dostępnych toalet, tampon czasem trzeba sobie włożyć przy stoliku Charlotty na Zbawiksie i gdzie Syrenka Warszawska z wąsami i penisem dumnie pręży swój ciążowy brzuch. Martyna jest artystką, działaczką i feministką, ukończyła Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku oraz Gender Studies PAN w Warszawie. Od 2020 roku angażuje się w działania Różowej Skrzyneczki – fundacji, której celem jest walka z ubóstwem menstruacyjnym w Polsce. W sztuce interesuje ją badanie norm społecznych, tematyka związana z doświadczaniem płci, dziewczyńskością, zdrowiem i prawami reprodukcyjnymi. Plamy krwi na spodniach, włosy na twarzy, pierś karmiącej matki w miejscu publicznym – Martyna Baranowicz zwraca naszą uwagę na to, o czym zapominamy lub od czego celowo odwracamy wzrok.

12–28.03.2025
Martyna Baranowicz, Chodź ze mną na spacer
Marszałkowska 18, Warszawa

Martyna Baranowicz, Syrenx

Martyna Baranowicz, We are drinking coffee in savior square, it is a summer day, the cobblestones hot from the sun warms my feet

Martyna Baranowicz, Sikam na ulicy, bo w mieście nie ma toalety publicznej, 2024

Idź do oryginalnego materiału