Upały w szkołach to realny problem
Coraz częściej czerwiec w Polsce przypomina środek lata, a nie końcówkę roku szkolnego. Wysokie temperatury sprawiają, iż uczniowie i nauczyciele funkcjonują w bardzo trudnych warunkach, a prowadzenie lekcji jest uciążliwe.
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz, nie ma wątpliwości:
"Prowadzenie lekcji w upalną pogodę jest bardzo trudne. Zwłaszcza gdy szkoła znajduje się przy ruchliwej ulicy. Nauczyciel ma do wyboru: albo starać się prowadzić lekcję przy zamkniętych oknach w temperaturze nie do wytrzymania, albo otworzyć okno i próbować przekrzykiwać samochody".
Problem dotyczy wielu placówek, które nie mają klimatyzacji ani odpowiedniej wentylacji.
Klimatyzacja w szkołach? Ten temat dopiero raczkuje
Według nauczycieli rozwiązaniem mogłaby być klimatyzacja, ale to wciąż rzadkość. Broniarz podkreśla:
"Klimatyzacja niewątpliwie poprawiłaby komfort pracy i nauczycielom, i uczniom. Może to nie jest dziś inwestycja pierwszej potrzeby, ale w XXI w. i przy obecnych zmianach klimatycznych chyba warto by było zacząć na ten temat rozmawiać".
Na razie jednak nie ma systemowych działań, które miałyby gwałtownie poprawić sytuację.
Co może zrobić szkoła podczas upałów?
Obowiązujące przepisy nie określają maksymalnej temperatury, przy której należy odwołać zajęcia. To oznacza, iż decyzje często zapadają lokalnie.
Jeśli warunki są niebezpieczne dla zdrowia, dyrektor szkoły może zawiesić lekcje. W przypadku dłuższego problemu, trwającego ponad dwa dni, możliwe jest przejście na naukę zdalną.
Ministerstwo przyznaje, iż temat jest analizowany wspólnie z resortem pracy, ale konkretne przepisy wciąż nie weszły w życie.
Wakacje w połowie czerwca? Pomysł wraca co roku
W środowisku nauczycieli od lat pojawia się pomysł zmiany kalendarza szkolnego. Chodzi o to, by wakacje zaczynały się w połowie czerwca, a rok szkolny ruszał w połowie sierpnia.
Powód jest prosty – najgorętsze dni przypadają właśnie na końcówkę czerwca.
MEN odpowiada jasno: zmian nie będzie
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie pozostawia wątpliwości.
"Prace nad opisaną ewentualną zmianą organizacji roku szkolnego, nie są aktualnie prowadzone" – przekazała rzeczniczka resortu.
Równie stanowczy jest Sławomir Broniarz:
"W Polsce rok szkolny zawsze zaczynał się 1 września i ja jestem do tej daty przywiązany".
Na ten moment wszystko wskazuje więc na to, iż uczniowie przez cały czas będą kończyć rok szkolny pod koniec czerwca.










