Wschodnie Centrum Nauki i Robotyki Politechniki Lubelskiej już otwarte

lubelski.pl 2 godzin temu

Roboty przemysłowe, coboty współpracujące z człowiekiem, druk 3D z metalu, wirtualna rzeczywistość i cyberbezpieczeństwo. Politechnika Lubelska otworzyła Wschodnie Centrum Nauki i Robotyki, które połączy uczelnię, studentów, naukowców i przemysł i sprawdzi w praktyce, co z nowych technologii rzeczywiście można wykorzystać.

Historia centrum zaczęła się od rozmów z przedstawicielami firm.

– W gronie przedsiębiorców skupionych wokół Lubelskiej Wyżyny Przemysłowej usłyszeliśmy, iż w Lublinie nie ma ośrodka, który świadczyłby usługi dla przemysłu w obszarze nowoczesnych systemów robotycznych, automatyki przemysłowej, wykorzystania sztucznej inteligencji w przemyśle czy cyberbezpieczeństwa – mówi prof. Dariusz Czerwiński, prodziekan ds. Wschodniego Centrum Nauki i Robotyki oraz rozwoju Wydziału Matematyki i Informatyki Technicznej.

– To będzie oś współpracy łącząca nasz ośrodek akademicki z przemysłem. Da to impuls do rozwoju robotyzacji i automatyzacji nie tylko naszego wydziału i uczelni, ale całego ośrodka akademickiego, bo to jeden z kluczowych obszarów, zarówno przemysłowych, jak i klinicznych – podkreśla prof. Kamil Jonak, dziekan Wydziału Matematyki i Informatyki Technicznej Politechniki Lubelskiej.

Dlatego postanowiono stworzyć miejsce, które nie będzie przypisane wyłącznie do jednego wydziału. Ma łączyć różne kompetencje Politechniki Lubelskiej i odpowiadać na problemy, z którymi przedsiębiorcy spotykają się już dziś.

W przedsięwzięcie zaangażowane zostały różne wydziały uczelni. Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej, który przygotował koncepcję Centrum, współpracuje m.in. z Wydziałem Zarządzania, dysponującym Laboratorium Wizji Maszynowej, oraz Wydziałem Mechanicznym, gdzie działa laboratorium druku 3D w metalu.

Na realizację projektu przeznaczono około 11,5 mln zł. 10 mln zł stanowi subwencja Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a 1,5 mln zł to środki własne Politechniki Lubelskiej.

Robot nie wystarczy

Jednym z największych wyzwań współczesnego przemysłu jest nie samo wprowadzenie robota do hali produkcyjnej, ale stworzenie całego systemu, w którym człowiek, maszyna, dane i sieć muszą działać razem. Dlatego Centrum nie koncentruje się wyłącznie na robotyce. Wśród jego obszarów znajdują się robotyka i automatyka przemysłowa, druk 3D, wizja maszynowa, roboty mobilne i technologie IT/OT, a także cyberbezpieczeństwo.

Dla firm najważniejsza może być jednak możliwość przetestowania technologii przed podjęciem decyzji o jej wdrożeniu. Firma będzie mogła sprawdzić na przykład, czy konkretną czynność wykonywaną dziś przez pracownika da się zautomatyzować.

– o ile przedsiębiorca chce zautomatyzować procesy, jesteśmy w stanie przeanalizować, jak to zrobić, żeby było wydajniej i żeby można było wprowadzić oszczędności albo zwiększyć efektywność produkcji – zapowiada prof. Czerwiński.

Przedsiębiorstwo nie musi od razu inwestować w kosztowne rozwiązanie i dopiero później przekonywać się, czy działa ono w konkretnym zakładzie. Najpierw można wykonać badania i sprawdzić, czy robot poradzi sobie z określonym zadaniem. Można zobaczyć, gdzie automatyzacja ma sens, a gdzie człowiek przez cały czas pozostaje niezastąpiony.

Oferta Centrum jest dostępna na stronie dlabiznesu.pollub.pl. Przedsiębiorcy znajdą tam informacje o aparaturze, jej możliwościach, osobach odpowiedzialnych za poszczególne obszary oraz usługach badawczych i szkoleniowych.

Studenci dotkną technologii

Dla studentów najważniejsze jest to, iż w Centrum nie będą poznawać tych technologii wyłącznie z prezentacji czy podręczników. Znajdują tam m.in. przemysłowe roboty firm KUKA i FANUC, a także coboty – roboty współpracujące z człowiekiem.

– W przeciwieństwie do klasycznych robotów przemysłowych mogą wykryć one obecność człowieka i zatrzymać się. Co więcej, niektóre z nich można „nauczyć” ruchu, prowadząc ich ramię rękami. Robot zapamiętuje pokazany mu sposób działania i może go później powtarzać – wyjaśnia naukowiec.

Jest też wirtualne stanowisko spawalnicze. Wystarczy założyć prawdziwą maskę i wziąć do ręki aparat spawalniczy. Samo spawanie odbywa się w świecie wirtualnym. Algorytmy oceniają jakość wykonywanej pracy i wskazują błędy. To rozwiązanie ma bardzo praktyczny wymiar. Można uczyć się spawania bez zużywania elektrod czy materiałów potrzebnych podczas tradycyjnego szkolenia. A dobrych spawaczy wciąż potrzeba przemysłowi.

Centrum ma być także miejscem, gdzie studenci zobaczą, iż współczesny przemysł nie kończy się na samej maszynie. Urządzenia przesyłają dane, komunikują się ze sobą i z systemami informatycznymi.

Nie tylko dla studentów

Jednym z założeń Centrum jest otwarcie na trzy środowiska: studentów, przedsiębiorców i naukowców. Ci ostatni będą mogli korzystać z aparatury podczas badań i pomiarów. Centrum ma być otwarte również na współpracę z badaczami spoza Politechniki Lubelskiej.

fot. Tomasz Nowak/ Politechnika Lubelska

Źródło: Politechnika Lubelska

Idź do oryginalnego materiału