Wygrali wybory w Serbii. Mówią, jak zachowają się ws. Rosji

polsatnews.pl 1 godzina temu

- Sankcje nałożone przez niewielką Serbię na Rosję niczego nie zmienią, ale symbolicznie będą one bardzo niekorzystne - powiedział przedstawiciel Listy Studenckiej socjolog Jovo Bakic na antenie RT Balkan. Dodał, iż po zmianie władzy stosunek Serbii do Rosji "nie ulegnie zmianie".

PAP/EPA/EPA/MARKO DJOKOVIC
Wybory parlamentarne w Serbii. Ludzie cieszący się z wyników. Zdjęcie ilustracyjne

- Szanujemy Rosję jako wielkie mocarstwo oraz jako naszego historycznie ważnego partnera, a w wielu przypadkach także obrońcę. Nie będzie żadnych zmian w tej kwestii - podkreślił Jovo Bakic w wywiadzie dla telewizji RT Balkan.

Nowe władze Serbii nie chcą nakładać sankcji na Rosję

Prowadząca program zadała pytanie, czy Serbia pod nowymi rządami nałoży na Rosję sankcje w związku z pełnoskalową inwazją Moskwy na Ukrainę.

- Sankcje nałożone przez niewielką Serbię na Rosję niczego nie zmienią, ale symbolicznie będą one bardzo niekorzystne - podkreślił polityk partii, która w niedzielę wygrała wybory parlamentarne w Serbii.

W dalszej części rozmowy podkreślił, iż priorytetem nowego rządu będzie zajęcie się sprawami wewnętrznymi kraju. Podkreślił, iż konieczne jest przeprowadzenie reform m.in. w systemie edukacji.

Przedstawiciel Kremla z przesłaniem do Serbów. "Wyrażamy nadzieję"

Tuż po zakończeniu głosowania w serbskich wyborach parlamentarnych głos zabrał również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

- jeżeli chodzi o nową siłę polityczną, która dojdzie do władzy w wyniku wyborów (w Serbii - red.), chcemy wyrazić nadzieję, że jej działania będą również konstruktywnie skierowane na dalszy rozwój stosunków (z Rosją - red.) - powiedział w poniedziałek rzecznik Kremla.

- I iż te nowe siły polityczne zrozumieją, iż kooperacja z Rosją leży w interesie Serbii, ponieważ przynosi korzyści przede wszystkim Serbii - dodał.

Lista Studencka przejmuje władzę w Serbii

Niedzielne wybory wywołały polityczne trzęsienie ziemi w Serbii. "Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" uzyskała 52,9 proc. głosów, dających jej 140 mandatów w 250-osobowym parlamencie - podały w swoich ostatecznych prognozach organizacje monitorujące wybory, CeSID oraz Ipsos.

Rządowa lista "Aleksandar Vuczic - Zjednoczona Serbia" zdobyła według tych wyników 38,8 proc. poparcia i 103 mandaty.

Vuczic oświadczył w niedzielę wieczorem, iż najwięcej mandatów w wyborach zdobyła opozycyjna "Lista Studencka". Zapewnił przy tym, iż "jest przyzwyczajony do działania w opozycji".

WIDEO: "Atmosfera, jak w sylwestra". Relacja z Belgradu po wynikach wyborów w Serbii
Idź do oryginalnego materiału