- Sankcje nałożone przez niewielką Serbię na Rosję niczego nie zmienią, ale symbolicznie będą one bardzo niekorzystne - powiedział przedstawiciel Listy Studenckiej socjolog Jovo Bakic na antenie RT Balkan. Dodał, iż po zmianie władzy stosunek Serbii do Rosji "nie ulegnie zmianie".
Wygrali wybory w Serbii. Mówią, jak zachowają się ws. Rosji

- Szanujemy Rosję jako wielkie mocarstwo oraz jako naszego historycznie ważnego partnera, a w wielu przypadkach także obrońcę. Nie będzie żadnych zmian w tej kwestii - podkreślił Jovo Bakic w wywiadzie dla telewizji RT Balkan.
Nowe władze Serbii nie chcą nakładać sankcji na Rosję
Prowadząca program zadała pytanie, czy Serbia pod nowymi rządami nałoży na Rosję sankcje w związku z pełnoskalową inwazją Moskwy na Ukrainę.
- Sankcje nałożone przez niewielką Serbię na Rosję niczego nie zmienią, ale symbolicznie będą one bardzo niekorzystne - podkreślił polityk partii, która w niedzielę wygrała wybory parlamentarne w Serbii.
W dalszej części rozmowy podkreślił, iż priorytetem nowego rządu będzie zajęcie się sprawami wewnętrznymi kraju. Podkreślił, iż konieczne jest przeprowadzenie reform m.in. w systemie edukacji.
Przedstawiciel Kremla z przesłaniem do Serbów. "Wyrażamy nadzieję"
Tuż po zakończeniu głosowania w serbskich wyborach parlamentarnych głos zabrał również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
- jeżeli chodzi o nową siłę polityczną, która dojdzie do władzy w wyniku wyborów (w Serbii - red.), chcemy wyrazić nadzieję, że jej działania będą również konstruktywnie skierowane na dalszy rozwój stosunków (z Rosją - red.) - powiedział w poniedziałek rzecznik Kremla.
- I iż te nowe siły polityczne zrozumieją, iż kooperacja z Rosją leży w interesie Serbii, ponieważ przynosi korzyści przede wszystkim Serbii - dodał.
Lista Studencka przejmuje władzę w Serbii
Niedzielne wybory wywołały polityczne trzęsienie ziemi w Serbii. "Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" uzyskała 52,9 proc. głosów, dających jej 140 mandatów w 250-osobowym parlamencie - podały w swoich ostatecznych prognozach organizacje monitorujące wybory, CeSID oraz Ipsos.
Rządowa lista "Aleksandar Vuczic - Zjednoczona Serbia" zdobyła według tych wyników 38,8 proc. poparcia i 103 mandaty.
Vuczic oświadczył w niedzielę wieczorem, iż najwięcej mandatów w wyborach zdobyła opozycyjna "Lista Studencka". Zapewnił przy tym, iż "jest przyzwyczajony do działania w opozycji".













