Wyjątkowy wieczór z Grażyną Kulczyk w Poznaniu. Premiera autobiografii, spotkanie w Blow Up Hall i sztuka młodego pokolenia

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

Uroczysta premiera książki Grażyny Kulczyk odbyła się w Szachownicy, w Pasażu Starego Browaru. Zainteresowanie wydarzeniem było ogromne – bezpłatne wejściówki rozeszły się jeszcze przed spotkaniem, a część Poznaniaków obserwowała rozmowę spoza wyznaczonej strefy.

Nie był to przypadkowy wybór miejsca ani daty. 5 listopada przypadają urodziny Grażyny Kulczyk, a zarazem rocznica otwarcia Starego Browaru, którego powstanie zapisało się w historii współczesnego Poznania.

Rozmowę z autorką poprowadziła Justyna Kopińska, dziennikarka i pisarka, znana z pogłębionych reportaży oraz umiejętności wydobywania z rozmówców osobistych historii.

Autobiografia „Budując”, wydana przez Znak Literanova, jest opowieścią znacznie szerszą niż historia sukcesu biznesowego. Grażyna Kulczyk wraca w niej do dzieciństwa w Poznaniu, rodzinnych doświadczeń, pierwszych przedsięwzięć gospodarczych i decyzji podejmowanych w okresie transformacji ustrojowej. Opisuje również swoje relacje z bliskimi, życie osobiste i drogę prowadzącą do stworzenia jednej z najważniejszych prywatnych kolekcji sztuki współczesnej.

Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Stary Browar.

To właśnie tutaj Grażyna Kulczyk zrealizowała wizję, która wykraczała poza tradycyjne rozumienie centrum handlowego. Połączenie architektury, działalności komercyjnej, kultury i sztuki stało się znakiem rozpoznawczym tego miejsca, a także przykładem nowego myślenia o przestrzeni miejskiej.

Podczas czwartkowego spotkania wspominała początki inwestycji, kiedy w miejscu dzisiejszego Starego Browaru znajdowały się zniszczone zabudowania dawnego zakładu. Opowiadała, iż już podczas pierwszych wizyt potrafiła wyobrazić sobie przyszłe funkcje poszczególnych przestrzeni, choć jej wizja początkowo wydawała się otoczeniu trudna do zrealizowania.

Z podobną determinacją stworzyła później Muzeum Susch w Szwajcarii, instytucję, która zdobyła międzynarodowe uznanie w świecie sztuki współczesnej. Jej działalność obejmuje także współpracę z prestiżowymi instytucjami, takimi jak Tate Modern czy nowojorskie Museum of Modern Art.

W autobiografii oraz podczas poznańskiego spotkania biznes i sztuka nie funkcjonowały jako dwa odrębne światy. Przeciwnie – były elementami tej samej historii o konsekwencji, niezależności i odwadze realizowania własnych pomysłów.

Po oficjalnej premierze wieczór przeniósł się do hotelu Blow Up Hall, miejsca, które podobnie jak Stary Browar, od lat kojarzone jest z niekonwencjonalnym podejściem do architektury, designu i sztuki.

To właśnie tam odbyła się druga, bardziej kameralna część wydarzenia, przygotowana przez Patrycję Pachurę-Kujawską i Macieja Kujawskiego.

Gospodarze zadbali o to, by spotkanie nie było wyłącznie eleganckim koktajlem towarzyszącym premierze książki. Połączyli je z wydarzeniem artystycznym, nadając całemu wieczorowi dodatkowy wymiar kulturalny.

Wybór Blow Up Hall doskonale wpisywał się w charakter uroczystości. To przestrzeń, w której współczesne wzornictwo i sztuka stanowią istotny element tożsamości miejsca. Dzięki temu spotkanie poświęcone autobiografii Grażyny Kulczyk znalazło naturalną kontynuację w otoczeniu dzieł kolejnego pokolenia twórców.

Patrycja Pachura-Kujawska i Maciej Kujawski stworzyli okazję do rozmów, spotkań i bliższego kontaktu ze sztuką. Ich inicjatywa pokazała, iż wydarzenia kulturalne można organizować w sposób, który łączy elegancję z autentycznym zainteresowaniem twórczością artystyczną.

Szczególną wartością tej części wieczoru było otwarcie wystawy Jana Musiałowskiego.

Artysta urodził się w 1992 roku w Warszawie, a w 2017 roku ukończył Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jest stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W swojej działalności nie ogranicza się do jednej dziedziny – realizuje projekty rzeźbiarskie, graficzne, multimedialne oraz instalacje artystyczne.

Musiałowski należy do grona twórców młodego pokolenia, którzy poszukują własnego języka wypowiedzi na pograniczu rzeźby, eksperymentu i inspiracji światem natury.

Szczególnie interesujący jest jego stosunek do materiału. Artysta pracuje zarówno z tradycyjnymi tworzywami, takimi jak marmur czy drewno, jak i ze stalą, którą kształtuje przy wykorzystaniu samodzielnie wypracowanych technik.

W jego pracach surowość materiału spotyka się z organicznymi, często zaskakująco subtelnymi formami. Metal, kojarzony zwykle z przemysłem, ciężarem i trwałością, zyskuje lekkość oraz kształty przywodzące na myśl struktury występujące w przyrodzie.

Twórczość Musiałowskiego opiera się na poszukiwaniu relacji pomiędzy człowiekiem a materią. Artysta bada, jak adekwatności konkretnego tworzywa wpływają na ostateczną formę dzieła. Ważne są dla niego także proces powstawania rzeźby, jej oddziaływanie na otoczenie oraz związki pomiędzy sztuką i środowiskiem naturalnym.

Jego prace prezentowano między innymi w warszawskiej Galerii Le Guern, Galerii XX1, Galerii Sotto 63 oraz w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. W 2025 roku artysta pokazał w Galerii XX1 wystawę „Sprawy naturalne”, poświęconą relacjom pomiędzy formą, tworzywem i procesami zachodzącymi w naturze.

Twórczość Musiałowskiego przyciąga uwagę właśnie tą umiejętnością wydobywania z pozornie nieprzystępnych materiałów form, które wydają się naturalne, niemal samoczynnie ukształtowane. Jego prace nie narzucają widzowi jednej interpretacji, pozostawiając przestrzeń na własne skojarzenia i emocje.

Otwarcie wystawy w Blow Up Hall było więc czymś więcej niż artystycznym dodatkiem do wieczoru. Pozwoliło skierować uwagę uczestników także na nowe zjawiska w polskiej sztuce współczesnej i twórcę, którego dorobek konsekwentnie się rozwija.

Symboliczne znaczenie miało zestawienie tych dwóch wydarzeń. Z jednej strony Grażyna Kulczyk, która przez dziesięciolecia tworzyła przestrzeń dla sztuki, wspierała artystów i budowała własną kolekcję o międzynarodowej renomie. Z drugiej Jan Musiałowski, reprezentujący pokolenie twórców rozwijających współczesną polską rzeźbę i poszukujących nowych sposobów artystycznej ekspresji.

Pomiędzy nimi znalazła się inicjatywa gospodarzy wieczoru – Patrycji Pachury-Kujawskiej i Macieja Kujawskiego – którzy umiejętnie połączyli spotkanie towarzyskie z prezentacją wartościowej twórczości.

Takie działania zasługują na szczególną uwagę, ponieważ przypominają, iż sztuka nie musi być zamknięta wyłącznie w tradycyjnych galeriach i muzeach. Może być obecna w przestrzeniach hotelowych, podczas spotkań ludzi biznesu i kultury, stając się naturalnym początkiem rozmów oraz inspiracją do poznawania nowych artystów.

Wieczór rozpoczęty premierą „Budując” w Starym Browarze i kontynuowany w Blow Up Hall stworzył spójną opowieść o sztuce, przedsiębiorczości i ludziach, którzy potrafią łączyć te światy.

Dla Poznania była to kolejna okazja do przypomnienia, jak wielkie znaczenie dla kulturalnej tożsamości miasta ma dziedzictwo Grażyny Kulczyk. Jednocześnie wydarzenie przygotowane przez Patrycję Pachurę-Kujawską i Macieja Kujawskiego pokazało, iż ta tradycja może być rozwijana poprzez nowe inicjatywy, prezentujące twórczość kolejnych pokoleń polskich artystów.

Idź do oryginalnego materiału