Żadnych luksusowych kurortów. Zamiast tego zwykłe lankijskie miasteczko, szkoła z angielskim dla dzieci i wynajęty dom z "lewitującym" dachem. Jak wygląda codzienne życie w miejscu, gdzie przyroda wchodzi do sypialni bez pytania? Sedes w łazience był jak zaczarowany: codziennie wychodziły z niego żaby.