– Nie mam żadnych wątpliwości, iż powinniśmy ograniczać dzieciom dostęp do mediów społecznościowych.
Bardzo ważne jest, żeby nie miały dostępu do treści, które absolutnie nie są dostosowane do ich wieku. Pornografia, przemoc, patostreaming – tego jest mnóstwo w mediach elektronicznych. Apelujemy do rodziców, żeby to oni byli pierwszą kontrolą, ale również państwo musi reagować i ograniczać dzieciom dostęp do mediów społecznościowych do 15. roku życia – mówi agencji Newseria Katarzyna Lubnauer, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
Europejscy nastolatkowie w wieku 13–18 lat spędzają w mediach społecznościowych średnio 2,6 godziny dziennie
Dzieci spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, często kosztem aktywności fizycznej, rozwijania zainteresowań czy spotkań z rówieśnikami. W Polsce zaledwie 17 proc. z nich spełnia zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące codziennego ruchu – wskazuje badanie Global Matrix 4.0. Zdaniem ekspertów ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych może pomóc, ale nie rozwiąże całkowicie problemu. Jednocześnie potrzebne są atrakcyjne alternatywy dla ekranów w świecie offline i wsparcie ze strony dorosłych.
Z najnowszego Eurobarometru wynika, iż europejscy nastolatkowie w wieku 13–18 lat spędzają w mediach społecznościowych średnio 2,6 godziny dziennie. Z platform społecznościowych korzystają jednak także młodsze dzieci, mimo ograniczeń wiekowych obowiązujących w wielu serwisach. Według ubiegłorocznego raportu „Internet dzieci” z serwisów społecznościowych i komunikatorów przeznaczonych dla osób od 13. roku życia korzysta 58 proc. polskich dzieci w wieku 7–12 lat, czyli ok. 1,4 mln. – Dzieci korzystają z ekranów średnio pięć godzin dziennie. To oznacza, iż nie mają czasu w przykład na aktywność fizyczną. Scrollowanie zmniejsza też chęć do uprawiania sportu – ocenia Justyna Rysiak, prezeska Fundacji MultiSport. – Raporty pokazują, iż im więcej czasu spędzamy przed ekranami, tym mniej się ruszamy.
Aktywność fizyczna jest ważna dla rozwoju młodego człowieka, jego kompetencji poznawczych i tego, jak się uczy
Według Eurobarometru europejscy nastolatkowie spędzają przed ekranami średnio cztery i pół godziny dziennie w dni szkolne i ponad sześć godzin w weekendy. Co piąty badany (21 proc.) przyznaje, iż korzystanie z technologii ogranicza mu czas na rozwijanie zainteresowań, a po 19 proc. – na aktywność fizyczną i spotkania z przyjaciółmi poza internetem.
– Aktywność fizyczna jest ważna dla rozwoju młodego człowieka, jego kompetencji poznawczych i tego, jak się uczy. Dziecko powinno spędzać jak najwięcej czasu w nauce, a zapominamy, iż dzięki aktywności fizycznej jego mózg pracuje sprawniej, co pozwala osiągać lepsze wyniki. Ruch ma też bezpośrednie przełożenie na zdrowie psychiczne i dobrostan dzieci. Badania pokazują, iż brak aktywności fizycznej zwiększa ryzyko na przykład zaburzeń depresyjnych – wskazuje Justyna Rysiak.
Robimy testy sprawnościowe dla dzieci w klasach od czwartej do ósmej i przyglądamy się temu, jakie wyniki mają dzieci od klasy pierwszej do trzeciej
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby dzieci i młodzież w wieku 5–17 lat podejmowały średnio co najmniej 60 minut dziennie aktywności fizycznej o umiarkowanej lub dużej intensywności. Z badań prowadzonych przez AWF w Warszawie w ramach projektu „WF z AWF” wynika, iż 94 proc. dzieci nie ma wystarczających kompetencji ruchowych. Coraz częściej towarzyszą temu problemy z nadwagą. – Robimy testy sprawnościowe dla dzieci w klasach od czwartej do ósmej i przyglądamy się temu, jakie wyniki mają dzieci od klasy pierwszej do trzeciej. Stwierdzamy, iż jest źle, dramatycznie źle. Co więcej, jedna trzecia dzieci w klasach I–III cierpi na nadwagę lub otyłość. Dlatego tak ważne jest zdrowe odżywianie, ale też to, żeby WF był atrakcyjny – ocenia Katarzyna Lubnauer.
Od września 2025 r. w szkołach obowiązuje nowa podstawa programowa wychowania fizycznego. Kładzie ona większy nacisk na podstawowe umiejętności ruchowe, regularną aktywność i udział wszystkich uczniów w zajęciach, a także na edukację w terenie i aktywność w formie zabawy. Obowiązkowe testy sprawnościowe, które wcześniej przechodziły tylko starsze roczniki, objęły także klasy I–III. Ich wyniki mają pomagać w ocenie rozwoju fizycznego dzieci.
Na pewno warto zapisywać dzieci na zajęcia sportowe
– WF w dzisiejszych czasach jest kluczowy, bo mało dzieci poza szkołą ćwiczy i spędza czas na świeżym powietrzu. Na pewno warto zapisywać je na zajęcia sportowe, warto też, żeby całe rodziny spędzały weekendy na świeżym powietrzu – przekonuje wiceministra edukacji narodowej. – W przedszkolach obowiązują już ograniczenia dotyczące ekranów, a równocześnie konieczność codziennej aktywności na zewnątrz. Musimy pokazać, iż jest alternatywa, iż przestrzeń internetowa nie jest jedyną, w której można się dobrze bawić.











