Jest mamą, ale nie może w pełni skupić się na euforii z macierzyństwa. "Ciągle wszyscy mi to wytykają"

gazeta.pl 2 godzin temu
Ktoś kiedyś powiedział, iż upływający czas najbardziej widać po dzieciach, po tym, jak gwałtownie rosną. I trudno się z tym nie zgodzić. Zwłaszcza maluchy zmieniają się w niesamowitym tempie. Dla jednych jest to powód do radości, a dla innych... do smutku? A wszystko przez komentarze innych.
Rodzicielstwo jest niezwykłym wyzwaniem, jednak nie ma wątpliwości, iż możliwość patrzenia, jak dziecko rośnie i zdobywa nowe umiejętności, oraz wspieranie go w tym, jest wyjątkowe. Warto łapać te wszystkie chwile i cieszyć się nimi, bo czas płynie bezlitośnie. I właśnie ten "upływający czas", a raczej ciągłe przypominanie o tym, martwi jedną z użytkowniczek forum rodzicielskiego na Facebooku. Kobieta 9 miesięcy temu została matką i jak sama przyznała, od tego momentu nie może zaznać spokoju. A wszystko przez "marudzące komentarze" innych.

REKLAMA







Zobacz wideo Sylwia Nowak została mamą. Opowiedziała nam o ciemnych i jasnych stronach macierzyństwa [MAMY CZAS]



Odkąd mały się urodził, zewsząd mam do czynienia z uwagami, jak to gwałtownie mija czas, iż wystarczy mrugnąć, a pójdzie do szkoły, iż zaraz roczek, iż będę tęsknić za okresem noworodkowym, a później za niemowlęcym, iż będę płakać z żalu, kiedy zacznie stawiać pierwsze kroki, i tak dalej, i tak dalej
- napisała. Dodała, iż w mediach społecznościowych też cały czas spotyka "treści traktujące o smutku matek, który jest spowodowany tym, iż dzieci rosną, czas za gwałtownie mija, wiele rzeczy się już nie powtórzy, itd.". To wszystko jest dla świeżo upieczonej matki przygnębiające i odbiera jej euforia z macierzyństwa, bo cały czas myśli o tym, iż coś się skończy. Dlatego poprosiła internautki o wsparcie, chciała, aby matki, które czerpią euforia z macierzyństwa, podzieliły się z nią swoimi doświadczeniami, ponieważ chciałaby przekonać samą siebie, iż wychowywanie dziecka, to nie tylko smutek, żal i tęsknota.





Zmęczona matkaShutterstock, autor: Bricolage


Internautki: Czytaj mniej i mniej słuchaj innych
Pod wpisem młodej matki pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wiele kobiet pisało, iż starają się cieszyć każdą chwilą, nową umiejętnością dziecka i nie ma nic wspanialszego niż widzieć, jak maluch się rozwija i rośnie.
Decydując się na dziecko, powinniśmy być świadomi, iż kiedyś w końcu urosną. Ciesz się chwilą. Czytaj mniej i mniej słuchaj innych.
- poradziła jedna z komentujących. "Każdy etap ma swoje trudności i każdy jest na swój sposób fajny. Żyj tym, co jest tu i teraz, łap wspomnienia. No i nie płacz, iż coś mija i się kończy, ciesz się na nowe", "Starsza córka ma 3,5 roku. Jest lepiej niż wcześniej. Mówi! Komunikuje, co chce i nie trzeba się domyślać. Sama idzie i weźmie sobie jabłko czy wodę. Przyjdzie się przytulić. Dla mnie właśnie cudownie jest patrzeć, jak rośnie i się rozwija" - dodały też inne.



Pojawiały się też głosy kobiet, które przyznały, iż również mają ten sam problem co autorka wpisu i trudno im się pogodzić z tym, iż wszystko przemija. "Mnie to załamuje każdego dnia na pokładzie dwuipółletni synek i dwumiesięczny" - wyznała jedna z internautek.


"Dziecko uczy się euforii od matki"
Justyna Szyc-Nagłowska, dziennikarka i autorka podcastów znanych z profilu @naglowska_podcasty, opublikowała na Instagramie fragment swojej rozmowy z dr. Krzysztofem Wilczyńskim, psychiatrą dziecięcym. W rozmowie poruszyli temat zamartwiających się matek. Ekspert zwrócił uwagę, iż nastrój matki ma ogromny wpływ na dziecko.
Dziecko przejmuje euforia życia od matki. o ile matka jest przepełniona lękiem i boi się swojego życia, boi się tego, co ją otacza, boi się wyjść do ludzi, to dziecko nie będzie się uczyć euforii życia od kogoś, kto tutaj euforii życia nie ma.
- powiedział. Przyznał, iż kobiety największy problem mają w momencie, gdy dziecko jest coraz starsze i mają świadomość, iż niebawem wyfrunie z gniazda. Wcześniej skupiały się głównie na nim, więc później nie potrafią odnaleźć się często w nowej rzeczywistości.






Jesteś matką i masz problemy? Nie bój się prosić o pomoc
Masz trudny moment w życiu i czujesz, iż potrzebujesz wsparcia? Nie musisz zostawać z tym sama. jeżeli przyda Ci się rozmowa z psychologiem, możesz skontaktować się z Całodobowym Centrum Wsparcia, dzwoniąc pod numer 800 70 2222. Pomoc jest dostępna nie tylko telefonicznie, ale także mailowo i przez czat. Dyżurują tam specjaliści Fundacji ITAKA, którzy wysłuchają, udzielą pierwszych wskazówek i pomogą znaleźć odpowiednie miejsce wsparcia w Twojej okolicy. Z pomocy mogą skorzystać również osoby bliskie tych, którzy przeżywają kryzys - eksperci podpowiedzą, jak rozmawiać i jak zachęcić kogoś do sięgnięcia po profesjonalną pomoc.



Czy smucisz się tym, iż czas tak gwałtownie ucieka i dziecko staje się coraz starsze? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału