REKLAMA
Zobacz wideo
Dzieci konsultują się ze sztuczną inteligencją. "W szkole powinny być rozmowy"
Zamiast wojny z krzyżakami - była ta z krzakami Legendarny "Przekrój" o humorze ze szkolnych wypracowań wspominał już wiele lat temu. W czasopiśmie była choćby specjalna rubryka poświęcona właśnie uczniowskim pomyłkom. "Do rzeczonej rubryki trafiało sporo uczniowskich potknięć czy nieporadności językowych, wychwytywanych przez nauczycieli w zadaniach domowych, sprawdzianach klasowych, a choćby w materiałach z egzaminów maturalnych" - czytamy na portalu culture.pl.A jak jest dziś? Okazuje się, iż tych potknięć i pomyłek wciąż jest sporo. To, jak zaznacza wielu nauczycieli, niekoniecznie brak wiedzy, ale przede wszystkim błędy językowe i stylistyczne. Górnolotne sformułowania mieszają się z potocznym słownictwem. Uczniowie nie znają też znaczeń niektórych słów i zwrotów. - Od kilku lat obserwuję, iż młodzież traci wyczucie zasad gramatyki i składni, ma problemy z odmianą przez przypadki. Mieszają styl wysoki z potocznym i nie jest to celowy zabieg jak u Witkacego, po prostu brakuje im słów. To dlatego, iż nie czytają książek, nie lubią literatury pięknej, a jedyne teksty pisane, z którymi obcują to artykuły w internecie, w których również roi się od błędów - wspominała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" już jakiś czas temu Izabela Kasperek, polonistka. Przykład? Tiktokowy filmik, w którym zostało podane kilka przykładów uczniowskich pomyłek. Dowiadujemy się z niego, iż np. "rodzicami Żeromskiego byli Wincenty i Jan". Równie interesująca jest sekcja komentarzy. "Pytanie z lekcji religii: gdzie mieszkali Adam i Ewa? Odpowiedź w kamienicy"; "Pomagałam koledze w pisaniu wypracowaniu o wojnie z krzyżakami. Później przeczytałam, iż pisał o wojnie z krzakami"; "Ja na gegrze zamiast napisać, iż Odra ma swoje źródło w Odrzańskich Górach (góry w Czechach), to, iż w Odrzańskich Ogrodach (centrum handlowe)"; "Syn na lekcji przyrody pisał kartkówkę, gdzie było pytanie: jakie rozróżniamy gatunki lasów (chodziło o lasy iglaste, liściaste i mieszane) syn napisał: państwowe, gminne i prywatne" - czytamy w komentarzach.
Perełki ze szkolnych wypracowań Fot. screen Tik Tok / __wiktor___1
Nauczycielka: dzieci dziś są nieuważne- Książkę bym mogła napisać o pomyłkach moich uczniów. Najlepsze jest to, iż oni w ogóle nie widzą, iż coś jest nie tak. Jedna z uczennic wykłócała się ze mną, iż minarety przy meczecie to są minety, bo tak było w książce. Wolna elekcja to przez cały czas dla wielu uczniów 'erekcja'. Kiedyś mnie to śmieszyło, ale ten uśmiech gwałtownie zniknął. Pojawiła się refleksja. Dzieci są nieuważne, nie myślą o tym, co przepisują z tablicy, potem uczą się błędów i je powtarzają, a jak im zwrócisz uwagę, to wielkie oburzenie, iż tak było napisane na tablicy... - opowiada ze smutkiem nauczycielka historii. A Ty co myślisz o uczniowskich pomyłkach? Czy Twoim zdaniem to wina tego, iż dzieci i młodzież czytają zbyt mało? A może w programie nauczania jest zbyt mało gramatyki? Napisz: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.








