Poszła na zebranie do przedszkola i podano dokument do podpisu. Matka nie kryła zaskoczenia

gazeta.pl 2 godzin temu
- Moje dziecko w poniedziałek zaczyna przedszkole. To publiczna placówka, więc wiadomo, iż organizacja zajęć może nieco odbiegać od tych prywatnych placówek, jednak bardzo zaskoczył mnie dokument, który my, jako rodzice, otrzymaliśmy - zaznacza pani Olga, mama 3-latka - Chodzi o lekcje religii. Myślałam, iż to przedmiot, który będzie dopiero od zerówki - dodaje.Lekcje religii w państwowym przedszkolu nie są obowiązkowe, a realizowane są na podstawie pisemnego oświadczenia rodziców, którzy wyrażają życzenie udziału ich dziecka w takich zajęciach. Za ich organizację odpowiada dyrektor, a odbywa się to na wniosek grupy rodziców. - Mnie to oświadczenie bardzo zdziwiło i przyznam szczerze, iż mam dylemat moralny. Bo wiara i religia to jedno, a zachowanie Kościoła w ostatnich czasach to drugie - zaznacza kobieta.
REKLAMA






Zobacz wideo

Czy religia powinna wyjść ze szkół? [SONDA]



Religia u trzylatków? "Śpiewanie piosenek i kolorowanie obrazków"Lekcje religii - nie tylko w szkole, ale i przedszkszkolu - są zajęciami dobrowolnymi. Oznacza to, iż rodzice wypełniają oświadczenie, iż chcą, by takie zajęcia zostały zorganizowane i dyrektor ma obowiązek je umieścić w planie. By mogły się odbyć, konieczna jest grupa co najmniej siedmiorga dzieci, których rodzice wyrazili chęć uczestnictwa dziecka w takich zajęciach. jeżeli liczba zgłoszonych dzieci jest mniejsza niż siedem, zajęcia mogą zostać zorganizowane w grupie międzyoddziałowej, międzyszkolnej lub w pozaprzedszkolnym punkcie katechetycznym, zgodnie z porozumieniem z organem prowadzącym przedszkole i adekwatnym kościołem.- Wiem, iż u nas dość sporo rodziców wyraziło chęć, by ich dziecko na takie zajęcia uczęszczało, tym bardziej, iż jak na spotkaniu zapewniała pani dyrektor, maluchy będą "śpiewać piosenki i kolorować obrazki". Tylko nie bardzo wiem, jak takie pokolorowanie obrazku z Maryją ma związek z nauką religii. No ale z drugiej strony, czy taki maluch jest w stanie przyswoić jakąś wiedzę religijną? - zaznacza pani Olga.W roku szkolnym 2025/2026 nauka religii w przedszkolach ma odbywać się w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych tygodniowo. Godzina prowadzonych przez nauczyciela zajęć w przedszkolu trwa 60 minut, natomiast czas zajęć prowadzonych w przedszkolu (np. z języka obcego czy religii) powinien być dostosowany do możliwości rozwojowych dzieci i wynosić:około 15 minut - dla dzieci w wieku 3-4 lata;około 30 minut - dla dzieci w wieku 5-6 lat.Dokumentu jeszcze nie wypełniłam. Mam donieść je na poniedziałek. Ciągle o tym myślę, bo jesteśmy rodziną wierzącą, wiara jest dla mnie ważna, ale uważam, iż religia powinna ze szkół zostać usunięta. Wiem jednak, iż tak się nie stanie, a za kilka lat, jak będziemy chcieli posłać dziecko do pierwszej komunii, to będzie sprawdzane przez proboszcza, czy dziecko chodziło na szkolną katechezę. Nie che robić sobie problemów- zaznacza mama przedszkolaka.







Wniosek o zorganizowanie lekcji religii Fot. materiały nadesłane


- Słyszałam od rodziców dzieci, którzy posłali maluchy do prywatnych placówek, iż tam tego dylematu nie ma. Nie ma religii u tak małych dzieci. Jest robotyka, angielski, zajęcia sensoryczne czy logopedyczne - dodaje kobieta.Zgodę można wycofaćLekcje religii w przedszkolu nie są obowiązkowe dla żadnej grupy wiekowej. Jak już zaznaczyliśmy, dzieci chodzą na religię tylko wtedy, gdy rodzice wyrażą na to zgodę.Katecheza organizowana jest przez dyrektora placówki na wyraźny wniosek rodziców. Takie życzenie powinno być wyrażone w formie pisemnego oświadczenia. Nie musi być ono ponownie składane w kolejnym roku szkolnym, jednak może zostać zmienione. Co ważne, rodzice mają także prawo, by zrezygnować z udziału dziecka w zajęciach religii. - Przyznam, iż ciągle biję się z myślami, ale chyba zapiszę syna na religię. Wiem, iż z tych zajęć rezygnują dzieci z rodzin ukraińskich, które również trafiły do naszej grupy. No ale czy te, które nie wezmą udziału w zajęciach, nie poczują się odtrącone, bo większość idzie, a one nie? Przecież to są dzieci i nie wszystko jeszcze są w stanie pojąć. Będę po prostu przyglądać się tematowi, a jak coś mnie zaniepokoi, zgodę wycofam - reasumuje moja rozmówczyni.


A Ty co sądzisz o organizowaniu lekcji religii w przedszkolach? Masz ochotę podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami? Napisz na adres: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału