Blisko 100 przedstawicieli szpitali klinicznych z całej Polski przyjechało do Opola. Dwudniowy Zjazd Polskiej Unii Szpitali Klinicznych poświęcony jest bezpieczeństwu pacjentów, finansowaniu ochrony zdrowia, nowym technologiom oraz problemom, z którymi szpitale zmagają się każdego dnia. Gospodarzem spotkania jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu.
Opole na dwa dni stało się miejscem ogólnopolskiej rozmowy o zdrowiu. Nie tej prowadzonej wyłącznie dzięki wielkich słów o reformach, ale dotyczącej bardzo konkretnych spraw: czy pacjent może czuć się w szpitalu bezpiecznie, czy personel ma odpowiednie warunki pracy i czy placówki mają pieniądze na leczenie, inwestycje oraz rosnące koszty wynagrodzeń.
W zjeździe uczestniczą dyrektorzy i przedstawiciele szpitali klinicznych z całego kraju. Do Opola przyjechali także minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oraz przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia i Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Pierwszy dzień spotkania, 17 września, odbywa się w Hotelu Mercure. Głównym tematem jest Krajowa Strategia Bezpieczeństwa Pacjentów do 2037 roku. Dokument ma wyznaczyć kierunki działań na najbliższą dekadę – od ograniczania błędów medycznych i poprawy organizacji leczenia po ochronę danych, cyberbezpieczeństwo oraz lepszą komunikację pomiędzy pacjentami a personelem.
„Jesień dla zdrowia”
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała, iż najbliższe miesiące mają przynieść kolejne zmiany w systemie. Jak przyznała, polska ochrona zdrowia znajduje się adekwatnie w nieustającym procesie przebudowy.
Jolanta Sobierańska-Grenda, ministra zdrowia:
– Cały czas jesteśmy w procesie reform i zmian w zdrowiu. To jest chyba najbardziej fascynujące w tym sektorze, iż nie ma takiego momentu, w którym możemy go nie poprawiać. Musimy odpowiadać na wyzwania demograficzne, ale również na nowe technologie i wszystko to, co pojawia się w medycynie.
Minister poinformowała, iż na posiedzenie Rady Ministrów ma trafić pakiet zmian przygotowywany wspólnie przez resort zdrowia, NFZ oraz AOTMiT.
Jolanta Sobierańska-Grenda:
– Będziemy rozmawiali o wyzwaniach, które są przed nami, a dzieje się bardzo dużo. Na posiedzenie Rady Ministrów wchodzi pakiet zmian, który projektowaliśmy od wielu tygodni wspólnie z Narodowym Funduszem Zdrowia i AOTMiT-em. To będzie na pewno jesień dla zdrowia.
Podczas zjazdu omawiane są również regulacje dotyczące wynagrodzeń i ich rzeczywisty wpływ na finanse szpitali. Bo każda decyzja podjęta w Warszawie ostatecznie trafia do konkretnej lecznicy, która musi znaleźć pieniądze na jej wykonanie, nie ograniczając przy tym leczenia pacjentów.
Bezpieczeństwo to również zaufanie
Szpitale kliniczne zajmują w systemie szczególne miejsce. Leczą najtrudniejsze przypadki, prowadzą badania i jednocześnie kształcą przyszłych lekarzy. Jak podkreśla Jakub Kraszewski, prezes Polskiej Unii Szpitali Klinicznych i dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, bezpieczeństwa pacjentów nie można ograniczać jedynie do sprzętu i procedur.
Jakub Kraszewski, prezes Polskiej Unii Szpitali Klinicznych:
– Szpitale kliniczne pełnią unikalną rolę na mapie całego systemu ochrony zdrowia. Bezpieczeństwo jest bardzo pojemną kategorią. Ważne jest bezpieczeństwo fizyczne i prowadzenie procedur w sposób powtarzalny oraz przewidywalny. Jest również bezpieczeństwo informatyczne, szczególnie istotne w czasie, kiedy działamy w mocno zdestabilizowanym otoczeniu.
Jego zdaniem jednym z największych problemów jest dziś osłabienie zaufania pomiędzy pacjentami a personelem medycznym. Bez jego odbudowania choćby najlepiej wyposażony szpital nie będzie działał tak, jak powinien.
Jakub Kraszewski:
– Najważniejszym zadaniem jest budowanie zaufania, które poprzez różne zdarzenia zostało trochę nadszarpnięte. Musimy odbudować relacje pacjent–lekarz i pacjent–pielęgniarka, bo bez tego zaufania nie będzie pracy zespołowej.
To jeden z najważniejszych głosów podczas opolskiego spotkania. O bezpieczeństwie pacjenta często mówi się językiem strategii, wskaźników i procedur. Tymczasem dla chorego zaczyna się ono znacznie wcześniej – od przekonania, iż ktoś go wysłucha, adekwatnie poinformuje i potraktuje poważnie.
„Szpital to ludzie”
Dariusz Madera, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, zwraca uwagę, iż zagrożenia występują na wielu poziomach. Mogą wynikać zarówno z przebiegu leczenia, jak i ze stanu technicznego urządzeń, organizacji pracy czy przygotowania personelu.
Dariusz Madera, dyrektor USK w Opolu:
– Trzeba zwracać uwagę na to, w jaki sposób przygotowujemy nasze jednostki, aby gwarantować bezpieczeństwo pacjentom. Ryzyk jest bardzo dużo – od medycznych po niemedyczne. Inwestycje, poprawa jakości pomieszczeń oraz wymiana urządzeń ograniczają ryzyko związane ze sprzętem.
Nowoczesny aparat, wyremontowany oddział czy dobrze zabezpieczony system informatyczny są potrzebne. Nie zastąpią jednak lekarza, pielęgniarki, ratownika, diagnosty czy technika, którzy muszą wiedzieć, jak adekwatnie z nich korzystać.
Dariusz Madera:
– Musimy zwracać uwagę na edukację i kształcenie kadry. To jest niezwykle ważne, bo szpital to nie mury i nie sprzęt. Szpital to ludzie.
Opole w centrum rozmowy o zdrowiu
Marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza podkreśla, iż zjazd jest dla regionu nie tylko prestiżowym wydarzeniem, ale także okazją do udziału w rozmowie o rozwiązaniach, które później będą wpływały na pracę wszystkich szpitali.
Szymon Ogłaza, marszałek województwa opolskiego:
– Opole na dwa dni staje się miejscem rozmowy o przyszłości polskiej ochrony zdrowia. Dyskusje dotyczą zmian w systemie, bezpieczeństwa pacjentów oraz wyzwań związanych z codziennym funkcjonowaniem szpitali. Jest też przestrzeń na wymianę doświadczeń między placówkami i rozmowę o rozwiązaniach, które mogą usprawnić ich pracę.
Marszałek zaznacza, iż ważne jest również to, iż organizatorem ogólnopolskiego spotkania został opolski szpital kliniczny.
Szymon Ogłaza:
– Cieszę się, iż gospodarzem tego ogólnopolskiego spotkania jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu.
O randze wydarzenia mówi również wicemarszałkini Zuzanna Donath-Kasiura. W obradach samorząd województwa reprezentuje m.in. Mirosława Kwatek-Hoffman, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej urzędu marszałkowskiego.
Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego:
– Stolica regionu na dwa dni stała się centrum najważniejszych dyskusji o przyszłości polskiej medycyny. To prestiżowe spotkanie stawia Opolszczyznę w samym centrum ogólnopolskiej rozmowy o bezpieczeństwie i jakości opieki zdrowotnej.
Drugiego dnia zjazd przeniesie się do szpitala
W piątek, 18 września, uczestnicy spotkają się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu. Wspólnie z Wydziałem Lekarskim Uniwersytetu Opolskiego przygotowano trzy ścieżki tematyczne.
Pierwsza będzie poświęcona zaburzeniom rytmu serca w codziennej praktyce szpitalnej. Druga dotyczyć będzie efektywności energetycznej, która wobec rosnących kosztów utrzymania wielkich obiektów medycznych przestała być jedynie technicznym dodatkiem, a stała się istotną częścią zarządzania szpitalem.
Trzecia ścieżka obejmie telemedycynę i kształcenie studentów. Uczestnicy będą rozmawiali o wykorzystaniu nowych technologii w leczeniu oraz o przygotowaniu przyszłych kadr medycznych. Zaplanowano także wizyty studyjne, podczas których goście z całej Polski poznają zaplecze i możliwości opolskiego USK.
Dwudniowy zjazd nie rozwiąże wszystkich problemów ochrony zdrowia. Może jednak pomóc nazwać je bez urzędowego pudrowania i porównać doświadczenia szpitali z różnych części kraju. Bo ostatecznie bezpieczeństwo pacjenta nie powstaje w ministerialnej strategii. Powstaje na oddziale, przy łóżku chorego – w pracy ludzi, którzy każdego dnia odpowiadają za jego zdrowie i życie.
Fot. UMWO, CMZJMZ







