"Zniknięcie"

bajdocja.blogspot.com 4 dni temu
.


Egzemplarz książki otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.



Przy 1. tomie* serii kryminalnej "Mściciele" Amelii Jabłońskiej
popełniłam błąd - czytałam z przerwami, małymi kawałkami!
Teraz chciałam go uniknąć, chciałam poczuć to, co Ryszard,
więc 2. tom "Zniknięcie" połknęłam prawie w całości.

Ale Ryszard w tym tomie adekwatnie nic nie robi!
O ile "niczym" można nazwać przerażenie...
Ryszard bowiem został porwany.
Przez psychopatę.
Uwaga: spojler!
Kto nie czytał pierwszego tomu, niech nie czyta dalej.

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Młody bogacz niedawno chciał zabić Ryszarda.
Teraz wrócił, wyszedł z więzienia i zamierza dokończyć dzieła.
Ten zblazowany mężczyzna potrzebuje podniety i adrenaliny.
W życiu za łatwo mu wszystko przychodzi i jest znudzony.
Chce krwi i ma na tym punkcie obsesję!
I nie są to są czcze przechwałki.
Tu się poleje krew.

Ale najpierw są listy.

Kto ruszy na ratunek Ryszardowi?
Oczywiście nastoletni Jamochłon i sąsiad Bolek.
Ale co i jak, to już przeczytajcie sami ;-p
To jest świetnie napisane, po mistrzowsku!
I czyta się prawie samo ;-)

Ten tom jest dużo lepszy!

Tym razem jest mniej psów,
nieco mniej wulgaryzmów,
więcej napięcia i strachu.
Alicja już prawie nie bluzga,
a Bolkowi to wybaczamy ;-)






Za książkę dziękuję
wydawnictwu Sine Qua Non



* O pierwszym tomie pisałam tu: "Przemiana"



.
Idź do oryginalnego materiału