"Żona powiedziała, iż jeżeli myślę, iż odejdę ot tak, to jestem naiwny". Jak się rozwodzi z toksycznym partnerem?

kobieta.onet.pl 12 godzin temu
Zaczęło się od drobnych rzeczy — niechęć, by spotykał się z przyjaciółmi ("bo przecież powinien być z rodziną"), sprawdzanie jego telefonu, komentarze typu "po co ci ta siłownia, może kogoś poderwałeś?", wypominanie każdej decyzji. Kiedy Marcin* powiedział żonie, iż chce rozwodu, rozpętało się piekło. Mąż Beaty również nie cofnął się przed niczym, by uprzykrzyć jej życie podczas procesu rozwodowego. Zasypywał sąd pismami, sugerował, iż Beata ma zaburzenia psychiczne, przedstawiał ją jako niestabilną i niezdolną do opieki nad dzieckiem. Próbował ograniczyć jej prawa rodzicielskie. Straszył, iż zabierze córkę, iż "nikt jej nie uwierzy, bo przecież wszyscy wiedzą, iż zawsze była za bardzo emocjonalna".
Idź do oryginalnego materiału